  |










 |
STATUS KAPELANA W ZAKŁADACH LECZNICZYCH I DOMACH OPIEKI SPOŁECZNEJ
Część ogólna
- W ostatnich latach zaistniała w Polsce potrzeba podjęcia specjalistycznego duszpasterstwa w stosunku
do ludzi przebywających w szpitalach, sanatoriach, domach opieki społecznej. W zakładach tych, których
liczba ustawicznie wzrasta, przebywa, leczy się i umiera coraz więcej ludzi. Zjawiają się w związku z
tym coraz liczniejsze problemy natury duszpasterskiej.
Szpital zaś i podobne zakłady, zwłaszcza z racji przeżywanej tam choroby, stanowią specjalnie
podatne miejsce i czas otwarcia się na duszpasterskie, zbawcze działanie i to nie tylko ze strony
pacjentów, ale także ich rodzin.
- Jakkolwiek dotychczasowe duszpasterstwo kapelanów szpitalnych czy dochodzących księży ma w tym
obszarze niewątpliwe zasługi, wydaje się ono jednak być coraz bardzeij niewystarczające i to nie tylko
ze względu na małą, a nawet zmniejszającą się liczbę kapłanów, ale także na dotychczasową formę tej
działalności.
Chodzi oto, by posługa księdza w tych zakładach nie była tylko dotywcza, ograniczająca się często do
pośpiesznego szafowania sakramentów, ale była szerokim wyjściem naprzeciw skumulowanym tam problemom
chorych, ich rodzin, a również personelu służby zdrowia.
- Duszpasterstwo takie wymaga od duszpasterza - oprócz kondycji fizycznej i odporności psychicznej -
specjalnie pogłębionej świadomości życia chrześcijańskiego, zwłaszcza pełnego wiary, spojrzenia na sens
życia, cierpienia i śmierci. Właściwym punktem patrzenia na cierpienie zbawcze będzie list ApostolskiSalvifici doloris Ojca Świętego Jana Pawła II z dnia 11 lutego 1984 r. o chrześcijańskim sensie ludzkiego
cierpienia. Nadto wymaga specjalnie dużo czasu, oddania i cierpliwości, by do tych ludzi iść, by
towarzyszyć ich zmaganiom, by często przedzierać się do nich ze zbawczym Chrystusowym światłem, mocą i
pojednaniem.
- Aby to specjalistyczne duszpasterstwo przygotować i ułatwić, całe duszpasterstwo ogólne musi bardziej
uświadomić wiernym, że życie ziemskie człowieka, jakkolwiek zanurzone w doczesności, nie ma charakteru
doczesnego, konsumpcyjnego, ale otwarte ku wieczności, ma charakter zbawczy. "Nie mamy tutaj trwałego
zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie"
(2 Kor 5,1). Celem człowieka jest zjednoczenie z Bogiem rozpoczęte na Chrzcie św.
Normalną jest więc rzeczą przejście człowieka z wymiaru doczesnego do nadprzyrodzonego. W konsekwencji
równie normalnym jest zaakceptowanie tego przejścia zarówno przez człowieka wierzącego, jak i jego
otoczenie.
- Szpital i podobne zakłady, zwłaszcza z racji przeżywanej tam choroby, stanowią specjalnie podatne
miejsce i czas otwarcia się na zbawcze działanie Boga urzeczywistnione w posłudze kapelana. Szpital jako
"sanktuarium" cierpienia jest równocześnie dla parafii, na terenie której znajduje się, szczególnym
błogosławieństwem i zadaniem. Nie może być traktowany jako źródło dodatkowych problemów duszpasterskich.
Ponadto - jak powiedział Ojciec Święty: "Szpital jest miejscem bólu i cierpienia, ale i miejscem nadziei"
(Do personelu Szpitala Regina Margherita w Rzymie - 20 grudnia 1981 r.). Nie mówi, że szpital jest
miejscem umierania i śmierci, choć bywa także i tak.
O posługiwaniu kapelanów szpitalnych
- "W sposób szczególny trzeba zadbać o posługę kapelanów. Szafarz tajemnic Bożych działa czasem w
niesprzyjających warunkach, w sytuacji przez ludzi nie całkiem akceptowanej. Kapelani pełnią służbę
dyskrecji i inteligencji, roztropności i ofiarności. Niech promieniują swoją pracą tak, aby wzbudzać
zaufanie, skłaniać do skruchy i nadziei. W ramach całościowego duszpasterstwa bezpośrednim zadaniem
staje się stworzenie stałych, operatywnych powiązań między tym specyficznym sektorem, a działalnością
Kościoła lokalnego" (Jan Paweł II, Przemówienie do biskupów z prowincji Puglia).
- Ogromną rolę w posługiwaniu kapelanów odgrywa słowo. Słowo może leczyć - i tak się często
dzieje, ale też słowo może zabić. Freud - stwierdził, że to co wychodzi z naszych ust jest pewnego rodzaju
"magią słowa".
Wszyscy, którzy mają kontakt z chorymi, muszą uczyć się umiejętności posługiwania się słowem - jest to
rzeczywiście sztuką. Niestety w programach studiów medycznych, temu co dawniej nazywano propedeutyką lekarską,
coraz mniej poświęca się czasu i nie docenia się roli tego, co prof. Szumowski (w Historii medycyny
filozoficznie ujętej) się domaga, mówiąc, że "Lekarz musi umieć posługiwać się także słowem". To samo,
może jeszcze w większym stopniu dotyczy kapelana.
- Ważną sprawą w rozmowie z chorym - pacjentem i rodzinami jest zapewnianie mu dyskrecji. Tajemnica
zawodowa (w myśl Przysięgi Hipokratesa) obowiązuje cały personel "biały".
- Środki psychicznego wsparcia w posłudze chorego są niemniej ważne i dotyczą także księdza kapelana.
Choroba i związane z nią często cierpienie, stwarzają ze strony chorego niezwykłe zapotrzebowanie na
wsparcie psychiczne, które ma mu przywrócić zachwianą równowagę, osłabić przykre dosnania, dać poczucie
bezpieczeństwa i dodać sił w walce o zdrowie. Czasem siły te są bardzo potrzebne by zaakceptować to, czego
już zmienić ani odwrócić nie można, a z czym pogodzić się jest bardzo trudno. Wsparcie psychiczne może
pochodzić z wielu źródeł o różnym charakterze. Może to być wsparcie o charakterze duchowym,
społecznym, może wypływać z wnętrza psychiki, albo być dostarczone z zewnątrz.
Najważniejszym wsparciem pozostanie osobisty kontakt i rozmowa. Szczególnie, gdy się dostrzega, jak
zauważa J. Frank "upadek morale" lub mówiąc prościej "wewnętrzne załamanie" się pacjenta.
O posługiwaniu kapelanów szpitalnych
- Niezależnie od sytuacji politycznej czy gospodarczej kraju, w którym kapłan - kapelan żyje, działa
zawsze w Kościele. Zadania kapłanów w Kościele formułują obrzędy święceń. Biskup w homilii w czasie
święceń poucza kapłanów do święceń: (Jezus Chrystus) "posłany przez Ojca, posłał na świat Apostołów, aby
przez nich i przez ich następców, biskupów, nieustannie wykonywać swój urząd nauczycielski, kapłański i
pasterski. Współpracownikami biskupów są prezbiterzy i wezwani do służenia ludowi Bożemu". Urząd
nauczycielski kapłan z istoty swej spełnia słowem i świadectwem.
Tak więc kapłan, przyjmując zleconą mu przez biskupa misję kapelana, nie idzie do szpitala tylko we
własnym imieniu. Idzie jako posłany przez biskupa, przez Kościół, posłany przez Chrystusa. Każdy
więc kapłan-kapelan, spotykając się z chorym człowiekiem, tu i teraz, konkretnie, realizuje odwieczny plan
zbawczy Trójjedynego Boga-Miłości.
Spełniając swe powinności kapelana, kapłan w sposób namacalny służy ludowi Bożemu w osobach jego
chorujących członków; służąc pomocą chorym daje świadectwo życia temu, czego naucza słowami, a co Ewangelia
określa: "Wszystko co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
- Kapelan wreszcie jest pierwszym i bodaj najważniejszym dysponentem bogactw, zawartych potencjalnie
w ogromie ludzkich cierpień, z którymi się spotyka. Od kapelana w ogromnej mierze zależy, czy ta
niewyobrażalna energia zbawcza tkwiąca w ludziach chorych ulegnie zniszczeniu, czy też - przynajmniej przez
kapelana złożona na ołtarzu i złączona z ofiarą Chrystusa - przeważy szalę miłości na wadze zmagań dobra
ze złem.
- Kapelan idzie do chorych, do każdego pacjenta szpitalnego, zaproszony i niezaproszony przez niego.
Trzeba pamiętać, że nawet pacjent "nie-chory" może nagle, z niespodziewanych powodów, umrzeć. Dla niejednego
pacjenta pobyt w szpitalu może być rzadką lub jedyną okazją spotkania z kapłanem. Kapelan więc musi spotkać
się z każdym człowiekiem; zanim mu zaproponuje pomoc religijną, musi zainteresować się nim samym, starać
się poznać jego indywidualne potrzeby, lęki, pragnienia i nadzieje. Musi - spróbować zaradzić potrzebom
chorego, poczynając od najprostrzych - zaradzić sam, lub przy pomocy innych pacjentów, personelu, rodziny.
- Winien sumiennie i z głęboką wiarą szafować dostępnymi mu środkami religijnymi: Mszą św. Eucharystią,
Sakramentem pokuty, Sakramentem chorych.
Osobowość kapelana
- Aleksander Kępiński pisał: "że tylko ten kto kocha siebie, potrafi naprawdę kochać innych". Jest to
bardzo głęboka prawda psychologiczna. Należy w tym miejscu podkreślić, że szczególnym środkiem
psychoterapeutycznym o wielkim znaczeniu jest osobowość kapelana. Mówimy w tym przypadku o konkretnych
postawach osobowości. Do postaw, które pełnią szczególnie ważną rolę w dostarczaniu psychicznego wsparcia
należą: ciepło, empatia i naturalność.
Ciepło emocjonalne i związana z nią serdeczność w kontaktach z chorymi jest w znacznym stopniu
uwarunkowana, pozytywnym stosunkiem do siebie i ogólnie pozytywnym nastawieniem do innych ludzi - umiejętność
dostrzeżenia w każdym czegoś dobrego.
Empatia - zdolność do wczuwania się w emocjonalną sytuację pacjenta i umiejętność spojrzenia w
sytuację także z jego perspektywy ma ogromne znaczenie dla budowania pozytywnego kontaktu.
Naturalność - to postawa, która bardzo ułatwia nawiązanie kontaktów, budzi zaufanie i sprzyja
łatwiejszemu otwarciu się na chorych.
- Innym praktycznym zagadnieniem związanym z posługą chorym jest sprawa "predyspozycji" kapelana do
pracy z chorymi. Wnioski z tego problemu powinien wyciągnąć zarówno posyłający - Ordynariusz, jak i
posyłany - kapłan. Jest prawdą, że jeden ma większą łatwość dobrego kontaktu z ludźmi, ma pewne upodobanie
w pomaganiu słabym i chorym. Taki kapłan ma szansę lepiej spełnić posługę kapelana. Prawdą jest i to, że
nawet pracę nie lubianą i niepociągającą można wykonywać rzetelnie i poprawnie, nawet płacąc za to większą
cenę. Tak więc dobrze by było, gdyby Księża Biskupi i przełożeni zakonni powierzając księżom zadanie
kapelanów szpitalnych, brali pod uwagę ich naturalne skłonności. Z drugiej strony kapłan, który niezależnie
od predyspozycji psychicznych przyjął misję kapelana, musi na samym początku uznać ją za własną. Bez
wewnętrznej zgody na cokolwiek nie może być mowy o rozwoju i twórczości w tym, czego się człowiek podejmuje.
- Kapelan rozpoczynając pracę w szpitalu musi poznać środowisko w którym będzie pracował. Będąc przy
chorych i wśród personelu medycznego trzeba zdobywać sobie ich zaufanie.
Rola kaplicy w szpitalu
- Pomimo właściwego stosunku do religijnych posług wśród chorych jest jeszcze dużo do zrobienia w tej
dziedzinie. Lekarz, pielęgniarka bez doświadczenia religijnego często uważają kaplicę szpitalną za
niepotrzebny, a nawet dokuczliwy dodatek. To krótko wzroczne widzenie bierze się ze stosowanej przez wieki
edukacji, która w końcu doprowadziła do zaniku praktyk religijnych.
O wiele lepiej pod tym względem przedstawia się sprawa na Zachodzie (Stany Zjednoczone, czy Anglia).
W wielu krajach zachodnich pomoc religijna jest bardziej cenna od medycznej. Medycyna jako dyscyplina naukowa
zajmuje się światem fizycznym, ale nie może zrozumieć metafizyki, która ma więcej niż trzy wymiary. Medycyna
koncentruje się na tym świecie; religia na przyszłym. Jeśli medycyna ograniczy się do leczenia ciała, to
zawsze przegra ostatnią walkę w życiu.
Kaplica znajduje się niemal w każdym szpitalu. Niestety, bardzo oszczędnie nawiedzana. Modlitwa powinna
wyrazić to chcenie wyzdrowienia, to usiłowanie wydostania się z zapaści chorobowej. To z jednej strony -
a z drugiej strony - przyjęcie tego, co Bóg mi da, zgodę na Jego wolę.
- Pacjenci, którzy są otwarci na duchową współpracę, to nie tylko chrześcijanie, Żydzi albo muzułmanie.
Kapelan ma się starać, aby w każdej chorobie pomagać pacjentowi docenić pozytywny aspekt cierpienia.
- Informacja o posłudze duszpasterskiej powinna być czytelna i dyskretnie eksponowana. Materiały
duszpasterskie (prasa katolicka, modlitewniki, pieśni...) łatwo dostępne dla chorych i ich rodzin. Godziny
posług sakramentalnych winny być dostosowane do możliwości chorych i rytmu pracy oddziałów.
Niniejsze przedłożenie nie dotknęło prawie w ogóle takich ważnych problemów, jak duszpasterstwo w
szpitalach pediatrycznych i psychiatrycznych oraz czynne zapobieganie eutanazji. Wynika to z dużego ładunku
treściowego każdego z tych zagadnień, jak również rozległości szerokiego tematu omawianego w zagadnieniach
ogólnych.
Część szczegółowa
(Poniżej przedstawiamy postulaty dotyczące statusu kapelana w szpitalach i domach opieki społecznej,
przyjęte przez 180 księży kapelanów zebranych podczas sesji i rekolekcji na Jasnej Górze w Częstochowie
w dniach od 4 do 7 listopada 1998 r.)
- Kapelan szpitalny jest kapelanem diecezjalnym lub zakonnym mianowanym przez Ordynariusza miejsca
któremu powierzona jest troska o pacjentów oraz personel medyczny szpitala, do którego zostaje posłany
(KPK 564-565). Kapelan szpitala jest z mocy prawa kanonicznego wyposażony we wszystkie uprawnienia, których
wymaga właściwe sprawowanie troski pasterskiej (KPK 566).
- Konkordat z dnia 28 VII 1993 r. W art. 5 stwierdza: "Przestrzegając prawa wolności religijnej,
Państwo zapewnia Kościołowi katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego
misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie
prawa kanonicznego."
- Zgodnie z Kodeksem Pracy, kapelan prezdstawiając właściwy dokument podpisany przez Ordynariusza miejsca,
zawiera umowę o pracę z dyrektorem zakładu leczniczego, Domu Opieki Społecznej lub sanatorium.
Mówi o tym również tekst Konkordatu Polskiego z 1993 r. W art. 17, pkt 1: "Rzeczpospolita Polska zapewnia
warunki do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych osobom przebywającym w zakładach
penitencjarnych, wychowawczych, resocjalizacyjnych oraz opieki zdrowotnej i społecznej, a także w innych
placówkach tego rodzaju".
Osobom, o których mowa w ust.1, zapewnia w szególności możliwość uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę
i święta oraz w katechizacji i rekolekcjach, a także korzystania z indywidualnych posług religijnych
w zgodzie z celami pobytu tych osób w zakładach wskazanych w 1. (p.2).
Dla realizacji uprawnień osób, o których mowa w ust.1 biskup diecezjalny skieruje kapelanów, z którymi
odpowiednia instytucja zawrze stosowną umowę.
- Wynagrodzenie kapelana winno kształtować się na poziomie osób z wyższym wykształceniem, pełniących
samodzielne stanowiska w zakładach leczniczych. Czas pracy kapelana w zakładach leczniczych lub sanatorium
jest nienormowany. Średnio tygodniowo od 30-40 godzin. Jest to etat 6-8 godzin rozłożony w ciągu 24 godzin.
Należy również dodać, że kapelan pracuje siedem dni w tygodniu (sobota, niedziela).
- W szpitalach do 500 łóżek kapelan jest zatrudniony na całym etacie a zaangażowanie w duszpasterstwo
parafialne może dotyczyć spraw nie kolidujących z posługą dla chorych.
W szpitalach powyżej 500 łóżek powinien być zatrudniony drugi kapelan również na całym etacie. Jest to
wymóg ptrzebny do zapewnienia właściwej opieki duszpasterskiej wszystkim chorym jak również personelowi
medycznemu.
- Obowiązkiem zakładu leczniczego lub sanatorium jest wygospodarowanie i urządzenie godnego miejsca na
kaplicę szpitalną lub senatoryjną. Przez kaplicę rozumie się miejsce przeznaczone, za zewoleniem Ordynariusza
do sprawowania kultu Bożego, dla pożytku jakiejś wspólnoty lub grupy wiernych, którzy się w nim zbierają (KPK 1223).
Powinno być ono zarezerwowane tylko dla kultu Bożego i wyłączone z jakiegokolwiek użytku domowego (KPK 1229).
- W pobliżu kaplicy, zakład leczniczy lub sanatorium winno udostępnić pokój duszpasterski dla kapelana
w którym mógłby on się zatrzymać, a jednocześnie wykorzystać na spowiedź i indywidualne spotkania z pacjentami.
- Dyrekcja zakładu leczniczego lub sanatorium jest zobowiązana do wyposażenia kapelana w odpowiednie
urządzenie przywoławcze, umożliwiające bezpośredni kontakt z zakładem leczniczym.
Prawa i obowiązki kapelana
- Troska duszpasterska o społeczność zakładu leczniczego lub sanatorium do którego jest posłany, wyraża
się przez:
- sprawowanie liturgii Mszy Świętej (w miarę możliwości codziennie)
- sprawowanie sakramentów świętych (pokuty, namaszczenia chorych, w szczególnych przypadkach - chrztu,
bierzmowania, małżeństwa); codzienne obchodzenie zakładu z Komunią św. oraz drugi raz z okazją do spowiedzi
i rozmową;
- indywidualne spotkania z chorymi w czasie rozmów duszpasterskich;
- spotkania z personelem medycznym, szczególnie: współorganizowanie obchodów Światowego Dnia Chorego
i uroczystości patrona służby zdrowia św. Łukasza, w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy współorganizowanie
ogólnoszpitalnych spotkań przedświątecznych, organizowanie okolicznościowych wykładów z etyki;
- opieka nad powstającymi oddziałami Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i Katolickiego
Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych, troska o duszpasterski kontaktze służbą zdrowia;
- troska o utrzymanie kaplicy, również biblioteki i gabloty z informacją, leży w gestii kapelana i
dyrekcji szpitala;
- prowadzenie ksiąg zaopatrzonych oraz ewentualnie ksiąg metrykalnych;
- wydawanie zaświadczeń o zaopatrzeniu chorego, których z kolei parafie winny żądać od przebywających
w leczeniu szpitalnym;
- informowanie zespołu duszpasterzy parafialnych i danego regionu o potrzebach duszpasterskich chorych -
łącznie ze sprawozdaniem ze swej działalności duszpasterzowi diecezjalnemu.
- Na czas urlopu dyrekcja zakładu leczniczego lub sanatorium zatrudnia na umowę zlecenie kapłana, którego
proponuje kapelan po uzgodnieniu z księdzem biskupem.
- Kapłan zastępujący kapelana w czasie urlopu ma takie same obowiązki i uprawnienia jak kapelan zakładu
leczniczego.
- Kapelan podobnie jak każdy kapłan ma prawo do dnia wolnego.
- Kapelan otrzymuje od parafii na terenie której znajduje się szpital mieszkanie, natomiast sam pokrywa
koszty wyżywienia. W przypadku kapelanów szpitalnych zakonnych podstawą utrzymania jest pensja państwowa włączona
w budżet zakonny.
- W celu przygotowania do podjęcia duszpasterstwa szpitalnego i pogłębienie formacji wewnętrznej, kapelan
szpitalny zobowiązany jest raz w roku wziąć udział w specjalnych rekolekcjach zorganizowanych przez Krajowe
Duszpasterstwo Służby Zdrowia. Przygotowaniem dalszym winny być seminaryjne wykłady w ramach teologii
pastoralnej oraz podręcznik opracowany staraniem Krajowego Duszpasterstwa Służby Zdrowia.
- Jest rzeczą chwalebną i ułatwiającą nominację, zgłaszanie ordynariuszowi miejsca swych kandydatur za
pośrednictwem diecezjalnego duszpasterza; niemniej każdy kapłan, spełniając minimum warunków winien być
gotowy do podjęcia tego specjalistycznego, ale i normalnego duszpasterstwa.
- Każda parafia czy dom zakonny, podejmując duszpasterstwo w zakładach leczniczych lub domach opieki
społecznej, może dopracować (w porozumieniu z Krajowym Duszpasterstwem Służby Zdrowia) szczegóły statusu,
dostosowując go do własnej, specyficznej sytuacji.
W świetle przepisów zawartych w Konkordacie Polski 1993 oraz "Ustawie z dnia 17 maja 1989 r. o stosunkach
Państwa do Kościoła Katolickiego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Instrukcja Ministra Zdrowia i Opieki
Społecznej z dnia 9 września 1981 r." w sprawie zapewnienia posług religijnych chorym przebywającym w
szpitalach, sanatoriach i domach pomocy społecznej resortu zdrowia i opieki społecznej, wymaga następujących
zmian niżej wymienionych paragrafów:
§ 2 pkt 1 stosownie do art.17 pkt 1 Konkordatu Polskiego z 1993 r.: "Rzeczpospolita Polska zapewnia
warunki do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych osobom przebywającym w zakładach
penitencjarnych, wychowawczych, resocjalizacyjnych oraz opieki zdrowotnej i społecznej, a także
w innych placówkach tego rodzaju".
Osobom, o którym mowa w ust.1, zapewnia się w szczególności możliwość uczestniczenia we Mszy św. w
niedzielę i święta oraz w katechizacji i rekolekcjach, a także korzystania z indywidualnych posług religijnych
w zgodzie z celami pobytu tych osób w zakładach wskazanych w ustępie 1 (p. 2).
Dla realizacji uprawnień osób, o których mowa w ust.1 biskup diecezjalny skieruje kapelanów, z którymi
odpowiednia instytucja zawrze stosowną umowę.
Art. 30. pkt 1 "Ustawy z dnia 17 maja 1989 r.": "Dzieciom i młodzieży przebywającym w zakładach
wychowawczych i opiekuńczych jak również w sanatoriach, prewentoriach i szpitalach, zapewnia się prawo do
wykonywania praktyk religijnych, korzystania z usług religijnych i katechizacji, z zachowaniem wzajemnej
tolerancji, w szczególności zapewnia się im możliwość udziału we Mszy św. w niedzielę i święta oraz w rekolekcjach".
Pragnę zaznaczyć, że przepisy Statusu z Części Szczegółowej zostały przekazane do Ministerstwa
Zdrowia.
Status kapelana został również przekazany Księdzu Arcybiskupowi Władysławowi Ziółkowi, Opiekunowi
Duszpasterstwa Służby Zdrowia w Polsce.
Tekst wzięty z książki ks. Józefa Jachimczaka CM - "W służbie życiu" s. 281-292 Kraków 2003
|
|
|
|