Księże Arcybiskupie!
Czcigodni Księża Duszpasterze, Siostry
Zakonne!
Szanowni Państwo!
Dziękuję Ks.
Arkadiuszowi Zawistowskiemu za zaproszenie mnie do wzięcia udziału w
dzisiejszej uroczystości i podzielenia się refleksją na temat:
"Roli kapelana w
zespole terapeutycznym".
Sługa Boży Jan
Paweł II powiedział:
"Chory nie jest
nigdy tylko przypadkiem klinicznym, lecz zawsze chorym człowiekiem". /Przemówienie do
uczestników drugiego Międzynarodowego Kursu-Konferencji "Radiodiagnostyka i
metody terapii w onkologii" w Rzymie, 25.02.1982 r./
Pośród wielu problemów
dotyczących prowadzenia i zarządzania placówkami służby zdrowia jest temat posługi
duszpasterskiej w szpitalu (i w innych zakładach opieki stacjonarnej).
Opieka duszpasterska nad chorymi ma umocowanie prawne, zawarte w ustawach
okołokonkordatowych. W większości zakładów opieki zdrowotnej kierownicy tych
jednostek zapewniają swoim pacjentom możliwość posługi religijnej (mam na myśli
posługę nie tylko wyznania katolickiego lecz również innych wyznań). Warto
spojrzeć na kapelanów w służbie zdrowia jako na pracowników wykonujących często
mało widoczną, trudno policzalną pracę, która jest naszym pacjentom
rzeczywiście potrzebna. Obserwacje codziennej pracy wykazują, że potrzebę
kontaktu z kapelanem szpitala odczuwa ok. 70 % pacjentów. Ta działka duchowa w
naszych placówkach potrzebuje również zarządzenia i organizacji.
Jak wygląda praca kapelanów? Czy są
potrzebni?
Na podstawie mojego
20-letniego doświadczenia z pracy w szpitalu z pozycji pielęgniarki i teologa
zauważam, że czas choroby, czas pobytu w szpitalu jest czasem szczególnym,
odmiennym, pojawiającym się w różnych momentach życia, urzeczywistniającym
się na różny sposób, przybierającym różne rozmiary, jest czasem odejścia od
normalnej aktywności społecznej (szeroko rozumianej: w rodzinie, w środowisku
pracy). Jest to czas ważnego doświadczenia cierpienia, a przede wszystkim czas
pogłębionej refleksji. Czas, gdy doświadczamy, że życie i zdrowie są darem,
którego nie można ani "dokupić", ani w żaden sposób "wziąć". Jest to często
czas wartościowania, podsumowywania życia i podejmowania nawet ostatnich
decyzji, czas bardzo ważny. Choroba bywa bowiem ciężką próbą, która czasem może
człowieka załamać i pogrążyć w rozpaczy. Może go też wydźwignąć, odkryć przed
człowiekiem dotkniętym chorobą nowe perspektywy. Podstawą jest dostrzeżenie
głębszego sensu w zmaganiach.
Człowiek chory w szpitalu jest
najważniejszym, głównym członkiem społeczności terapeutycznej, podmiotem jej
działania.
Zespół terapeutyczny to interdyscyplinarna
grupa osób wspólnie realizujących proces leczenia.
Istotnymi cechami zespołu terapeutycznego
są:
- wspólny cel zindywidualizowanego
działania i odpowiedzialności za jego realizację,
- wspólne ustalenie zakresu działań oraz
związanych z nimi indywidualnych obowiązków i uprawnień,
- praca zespołu w oparciu o zasadę
współpartnerstwa i samodzielności,
oraz sprawny sposób niezbędnego poziomu
informowania się w zespole.
W skład zespołu terapeutycznego wchodzi
zawsze lekarz, pielęgniarka i pacjent (jako podmiot opieki i jako partner) oraz
zależnie od potrzeb i możliwości inni członkowie, np.: psycholog,
psychoterapeuta, rehabilitant, logopeda, rodzina pacjenta oraz kapelan
szpitalny co dzisiaj chcę szczególnie podkreślić.
Duchowni zatrudnieni w szpitalach realizują
swoje zadania jako członkowie zespołów terapeutycznych.
Całościowa terapia dotyczy realizacji zadań
na poziomie biopsychospołecznym i duchowym pacjenta, ponieważ wzajemnie one
przenikają się i nie da się żadnej z nich wykluczyć. Sfera duchowa jest
elementem łączącym sferę fizyczną, psychologiczną i socjalną pacjenta.
Pacjent ma prawo w tym szczególnym okresie
do opieki duszpasterskiej jako jednego z elementów holistycznej opieki zespołu
terapeutycznego. Większość chorych potrzebuje pomocy duchowej w okresie
hospitalizacji i poszukuje odpowiedzi na pojawiające się pytania w odniesieniu
do ABSOLUTU, pytania natury egzystencjalnej: o sens cierpienia, o system
wartości, o istnienie Boga, o sens życia, o przebaczenie, o życie po śmierci. Medycyna
jako dyscyplina naukowa zajmuje się przede wszystkim światem fizycznym i nie
daje odpowiedzi na powyższe pytania, natomiast wyjaśnia je teologia, która
zajmuje się światem metafizycznym.
Stąd też troska duszpasterska i rola
kapelana, a bardziej powiedziałabym duszpasterza jest bardzo istotna i
specyficzna. Podstawowym sposobem realizacji zadań przez kapelana jest
towarzyszenie choremu poprzez obecność i rozmowy duchowe, które w konkretnych
sytuacjach mają działanie terapeutyczne.
Jest rzeczą ważną, aby kapelan jako
członek zespołu terapeutycznego nawiązał normalny ludzki kontakt z
pacjentem, dając mu odczuć szacunek. Aby nie prezentował się jako
funkcjonariusz, ale jako człowiek, który przychodzi pomóc. Fundamentem takiego
działania jest miłość.
Jan Paweł II w Liście apostolskim "Salvifici
doloris" o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia pisze:
"Świat ludzkiego
cierpienia przyzywa niejako bez przestanku inny świat: świat ludzkiej miłości."
Ofiarna, życzliwa i
kompetentna posługa kapelanów szpitalnych może być nie tylko wielką pomocą w
chorobie, ale także przyczynić się do odnowienia relacji z Bogiem i ludźmi w
tych ciężkich chwilach. Każda posługa, nie tylko duszpasterska, zależy od
zaangażowania, poświęcenia i trudu konkretnej osoby. Celem posługi
duszpasterskiej w szpitalu jest nie tylko prowadzenie ludzi do Boga, ale także
tworzenie w szpitalu klimatu pogody ducha, wzajemnej miłości, życzliwości i
służby.
Kapelan a personel medyczny
Wielkie znaczenia ma
też osoba duszpasterza w relacji do personelu medycznego. Kapelan
szpitalny jest kimś szczególnym nie tylko dla chorych, ale także dla całego
teamu terapeutycznego narażonego na syndrom wypalenia zawodowego. Personel
medyczny często ociera się o śmierć, o ogrom ludzkiego cierpienia i
nieszczęścia i też potrzebuje duchowego wsparcia. Bywa, że kapelani szpitalni
uczestniczą w dyskusjach o problemach filozoficznych i etycznych w medycynie i
przedstawiają wtedy stanowisko Kościoła. Bardzo duże znaczenie mają sprawowane
Msze św. w intencji personelu, wspólne spotkania, rozmowy, organizowanie
obchodów Światowego Dnia Chorego, uroczystości patrona służby zdrowia czy
współorganizowanie spotkań przedświątecznych.
Kapelan szpitalny
jest pośrednikiem między nami - członkami personelu medycznego - a pacjentami.
Chorym czasem trudniej jest otworzyć się przed nami, zwierzyć z problemów, a
przed kapelanem łatwiej - jest on bardzo często bliską osobą. Chorzy mają
bardzo duże zaufanie do kapelana, wiedzą, że nie przejdzie wobec nich
obojętnie; dla każdego ma czas i dobre słowo, stara się odpowiedzieć na
najtrudniejsze egzystencjalne pytania. Obecność kapelana często uspokaja
chorych.
Cechy kapelana
Chociaż każdy
duchowny z natury swojego powołania do kapłaństwa jest szczególnie powołany do
tego, aby służyć chorym, to jednak ten rodzaj posługi wymaga od osoby, która ją
pełni szczególnych cech, a przede wszystkim: dyspozycyjności (gotowości
podejmowania posługi duszpasterskiej w sytuacjach nagłych), dostępności, odpowiedniego
stanu zdrowia, dyskrecji, tolerancji, asertywności oraz profesjonalizmu w
podejściu do chorych, ich rodzin oraz pracowników placówek medycznych. Ważną
umiejętnością jest sztuka kontaktu i rozmowy z chorym (Zygmunt Freud określa to
"magią słowa", sztuką słowa). Niezmiernie ważna jest w omawianej posłudze osobowość
kapelana pełna empatii, naturalności i ciepła oraz specjalistyczne
przygotowanie psychologiczne i medyczne, gdyż pojawia się coraz więcej
zagadnień, które wymagają profesjonalizmu.
Choroba i związane z nią często cierpienie,
stwarzają ze strony chorego niezwykłe zapotrzebowanie na wsparcie psychiczne,
które ma choremu przywrócić zachwianą równowagę, osłabić przykre doznania, dać
poczucie bezpieczeństwa i dodać sił w walce o zdrowie. Czasem siły te są bardzo
potrzebne by zaakceptować to, czego już zmienić ani odwrócić nie można, a z
czym pogodzić się jest bardzo trudno. Wsparcie psychiczne może pochodzić z
wielu źródeł o różnym charakterze. Może to być wsparcie o charakterze duchowym,
społecznym, może wypływać z wnętrza psychiki, albo być dostarczone z zewnątrz.
Najważniejszym wsparciem jest osobisty kontakt i rozmowa, szczególnie, gdy
zauważa się wewnętrzne załamanie pacjenta.
Rola kapelana szpitalnego jest nie do
przecenienia. Kapelan to osoba, która poprzez realizację swoich zadań ma czynny
udział w terapii, gdyż daje chorym nadzieję. Chorzy często są zagubieni,
zestresowani sytuacją, w jakiej się znaleźli. Kapelan szpitalny pomaga odnaleźć
się w tej trudnej chwili.
Kończąc pozwolę
sobie na takie teologiczne porównanie - szpital to Betlejem i Kalwaria w jednym.
To miejsce początku życia i nadziei, cierpienia, zmagań, a często i kresu
doczesnej egzystencji. Praca wśród chorych jest uprzywilejowaną formą ludzkiej
solidarności i chrześcijańskiego świadectwa.
Jan Paweł II do
chorych w czasie Apelu Jasnogórskiego /4.06.1979 r./ skierował takie
słowa:
"Niech będą
błogosławione ręce, niech będą błogosławione umysły i serca wszystkich, którzy służą
chorym."
Dziękuję bardzo.