CZYTELNIASAKRAMENTYOBRZĘDY SAKRAMENTU CHORYCH
Kościół katolicki wyznaje i naucza, że sakrament namaszczenia chorych jest jednym z siedmiu sakramentów Nowego testamentu, ustanowionym przez Chrystusa. Wspomina o tym św. Marek (Mk 6,13), lecz poleca go wiernym i ogłasza Apostoł Jakub (Jk 5,14-15). Liturgiczne świadectwa o namaszczeniu chorych znajdują się w Tradycji Kościoła już w starożytnych czasach. Z biegiem wieków w różny sposób tradycja liturgiczna określała sposób namaszczania chorych. Kościół jednakże niezmiennie zaznacza, że namaszczenia należy dokonywać przy użyciu świętego oleju pobłogosławionego przez biskupa. Taki obrzęd, podobnie jak w przypadku oleju Krzyżma, o którym pisałem przy okazji chrztu, ma miejsce w katedrze w Wielki Czwartek w czasie Mszy św. sprawowanej przez biskupa w jedności z kapłanami całego prezbiterium diecezji. (Przy okazji chciałbym zachęcić wszystkich, by każdy przynajmniej raz w życiu wziął udział w liturgii Mszy Krzyżma. W naszej katedrze sprawowana jest ona niezmiennie od lat w Wielki Czwartek o godz. 10.00). W odniesieniu do Sakramentu Namaszczenia Chorych chciałbym teraz przedstawić kilka szczegółów związanych z przebiegiem obrzędu, aby obecność kapłana w domu chorego nie budziła konsternacji i niepokoju. Prosząc księdza o posługę sakramentalną w domu należy przygotować stół nakryty obrusem, świece i wodę święconą. Kapłan po przyjściu do domu pozdrawia wszystkich słowami: „Pokój temu domowi i wszystkim jego mieszkańcom”, lub innym wezwaniem, na które należy odpowiedzieć podobnie jak we Mszy św.: „I z duchem twoim”, następnie umieszcza na stole naczynie z olejem, a jeśli obrzęd ma być połączony z Komunią św. naczynie z Najświętszym Sakramentem. Jeśli jest woda kropi chorego i pokój święcona wodą. W obrzędach, poza spowiedzią, o którą może poprosić chory, powinni uczestniczyć wszyscy domownicy. Obecność i wspólna modlitwa z kapłanem jest wyrazem troski i miłości, a jednocześnie wyraża jedność całego Kościoła, który modli się za chorego. Zapraszając księdza do chorego należy określić stan chorego, czy możliwa będzie spowiedź i Komunia św. Jeśli choroba uniemożliwia przyjęcie tych sakramentów, kapłan udzieli samego namaszczenia. Jeśli chory jest nieprzytomny, lub nieświadomy, kapłan udziela sakramentu warunkowo, a akt pokuty i wspólna modlitwa domowników w tym momencie nabiera jeszcze wymowniejszego charakteru. Obecni uczestniczą w lekturze fragmentu Pisma św., włączają się w modlitwę litanijną za chorego przez wezwanie: „Wysłuchaj nas Panie”. Następnie kapłan nakłada w milczeniu dłonie na głowę chorego (znak ten towarzyszy wielu sakramentom), później odmawia modlitwę dziękczynną nad olejem i namaszcza głowę i ręce chorego. Jeśli to tylko możliwe należy tak przygotować chorego, by ułatwić kapłanowi wykonanie tych czynności. Po odmówieniu przez kapłana specjalnej modlitwy wszyscy włączają się w akcie błagalnym za chorego recytując „Ojcze nasz”. Jeśli stan chorego na to pozwala kapłan udziela Komunii św. W tym sakramencie mogą uczestniczyć także pozostali domownicy, należy tylko wcześniej określić ile osób będzie przyjmowało komunię, by kapłan przygotował odpowiednią ilość konsekrowanej hostii. Obrzęd kończy modlitwa i specjalne błogosławieństwo. Gdy niebezpieczeństwo śmierci jest bliskie i nie ma czasu na to, by udzielić wszystkich sakramentów według podanego powyżej porządku, wówczas najpierw umożliwia się choremu odbycie spowiedzi, a w koniecznym wypadku nawet ogólnej, następnie udziela się Wiatyku, czyli Komunii św., do przyjęcia którego w niebezpieczeństwie śmierci każdy wierny jest obowiązany. Potem dopiero, jeśli czas na to pozwala udziela się świętego namaszczenia. Jeżeli chory z powodu słabości nie można przyjąć Komunii św., udziela się bezpośrednio namaszczenia. Mam nadzieję, że te wyjaśnienia, choć trochę przyczynią się do pokonania lęków i nieśmiałości, gdy kapłan pojawia się w czasie choroby bliskich w naszym domu. Pamiętajmy także, że sakramenty są dla żywych. Po śmierci nie udziela się żadnego sakramentu, nawet namaszczenia. Należy więc zadbać odpowiednio wcześniej, by kapłan mógł wypełnić swoją posługę.Ks. Dariusz Marczak |
Zobacz więcej w Galerii
![]() ![]()
Chcesz pomóc tworzyć tę stronę?
Lubisz pisać, robić zdjęcia? Chcesz się włączyć do współpracy? ZAPRASZAMY! Napisz! |