.:: Służba Liturgiczna Diecezji Warszawsko-Praskiej ::.

CZYTELNIA

SAKRAMENTY

SAKRAMENT MIŁOŚCI

Omówiliśmy wspólnie już dwa sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia - chrzest i bierzmowanie. Trzeci, który wprowadza nas w głąb bogactwa Bożych darów to Eucharystia. Jest to wyjątkowy sakrament. W nim objawia się w szczególny sposób miłość Boga, który dał nam Swego Syna, a On „umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie do końca ich umiłował i gdy spożywali wieczerzę, wziął chleb, błogosławił, łamał i rozdawał swoim uczniom mówiąc: Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, to jest Ciało moje..., bierzcie i pijcie, to jest kielich Krwi mojej”.

Eucharystia jest więc przede wszystkim sakramentem miłości. W nim objawia się miłość Boga przez ujawnienie nam: mądrości, potęgi, dobroci i miłosierdzia. Swoją mądrość ujawnia nam w tym, że choć wstępując do nieba powrócił do Ojca, to jednak nie opuścił nas - pozostał. Swą potęgę objawia w cudzie przeistoczenia. A dokonuje się to w sposób niepojęty na słowo kapłana, na wszystkich ołtarzach jednocześnie i w każdej hostii z osobna. Natomiast dobroć i miłosierdzie objawił nam dając samego siebie, aby pozostawać zawsze z nami i zjednoczyć nas z sobą. Mówiąc prosto – Eucharystia to najwspanialszy pomysł Chrystusa, by zjednoczyć się z człowiekiem. On jednoczy się tak głęboko z nami, tak doskonale i ściśle że bardziej już nie można. Każdy kto przyjmuje Chrystusa do swego serca staje się swoistym tabernakulum. Nie możemy pozostać obojętni wobec tak wielkiej Miłości. Nie możemy jej odrzucać. Chrystus powiada: „Kto spożywa moje Ciało ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”. Mówiąc inaczej, kto nie karmi się Eucharystią, kto odrzuca ten dar - nie ma życia wiecznego.

Podczas każdej Mszy św. uobecnia się Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa. W czasie każdej Mszy św. sam Pan Jezus poucza nas w Słowie, a podczas Komunii św. karmi nas Swoim Ciałem. Msza św. to nie teatr jednego aktora. Odpowiedzią na tę wspaniałą Miłość Boga ma być nasze uczestnictwo, zaangażowanie, szacunek i właściwa postawa podczas całej Mszy św. Niestety nagminnym zwyczajem naszej anińskiej wspólnoty jest spóźnianie się na Mszę św. tak jakbyśmy chcieli wypełnić tylko ciążący nam obowiązek trzeciego przykazania. A może by tak przyjść wcześniej. Będzie wtedy czas na modlitwę, wyciszenie, dobre przygotowanie na spotkanie z Chrystusem. Czymś niepojętym wobec Miłości jest również tzw. nieme uczestnictwo, czyli odstanie swego w koncie. Smutkiem napawa widok „uczestników” Mszy św. podpierających płoty przy ul Bosmańskiej, guma do żucia w ustach młodzieży, niestosowny strój, brzęczące w czasie liturgii telefony.

Apeluję zachowajmy właściwą postawę wobec Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Złożone ręce niech będą wyrazem czci i uwielbienia. Skupienie i radość na twarzach niech będzie wyrazem wdzięczności - nie podchodźmy do ołtarza jak skazańcy. Kiedy kapłan podnosi Hostię i mówi: "Ciało Chrystusa", świadomie odpowiadajmy: "Amen". To „Amen” ma być wyznaniem naszej wiary - tak wierzę, że w tym małym kawałku chleba jest obecny Pan Jezus. Nie przyjmujmy Chrystusa w pośpiechu, bokiem, przez ramię sąsiada, „z łapanki”. Uczmy też tego dzieci, które są w tym wieku, kiedy wiele rzeczy trzeba po prostu wpoić.

Cóż bowiem jeszcze większego Jezus mógł uczynić dla nas? Prawdziwie, w Eucharystii objawia nam miłość, która posuwa się «aż do końca» - miłość, która nie zna miary. Pamiętajmy, Eucharystia to sakrament Miłości. Odpowiedzmy miłością na Miłość.

Ks. Dariusz Marczak

| powrót



Zobacz więcej w Galerii


ButtonGenerator.com

Rannking Stron Ministranckich

Radio Warszawa 106,2 FM


Młodzi tej ziemi

Chcesz pomóc tworzyć tę stronę?
Lubisz pisać, robić zdjęcia? Chcesz się włączyć do współpracy?
ZAPRASZAMY!
Napisz!

Statystyki www