|
|
 |
I nie sądźcie też innych, to i sami nie będziecie sądzeni; nie
potępiajcie, to i wy nie będziecie potępieni. Przebaczajcie innym, to
i wam będzie przebaczone. Dawajcie innym, to i wam
będzie dane: dadzą wam w zanadrza wasze miarę sprawiedliwą, ubitą,
potrzęsioną [i pełną] po same brzegi. Bo jaką miarą wy mierzycie, taką
i wam odmierzą. Powiedział im też taką oto
przypowieść: Czy może ślepy prowadzić ślepego? Czy nie wpadną obaj do
tego samego dołu? [Zazwyczaj] uczeń nie jest wyższy
od mistrza; w swej doskonałości niech każdy będzie jak jego nauczyciel.
Jakże to jest, że widzisz w oku brata małą zadrę,
a we własnym oku nie dostrzegasz całej belki? I jakże
ty możesz mówić do twego brata: Bracie, pozwól mi wyjąć zadrę z twego
oka - kiedy sam we własnym oku belki nie widzisz? Obłudniku, usuń
wpierw belkę z własnego oka, a potem będziesz mógł zobaczyć, jak usunąć
zadrę z oka brata twego. Nie jest dobre to drzewo,
które rodzi złe owoce; nie jest też złe to drzewo, które rodzi owoce
dobre. Każde drzewo poznaje się po jego owocach.
Nie zbiera się fig z cierni ani winnych jagód z głogu. Dobry człowiek z dobrego skarbca swojego serca dobywa
rzeczy dobre, a zły człowiek ze złego skarbca - złe. Z obfitości serca
mówią bowiem jego usta. Czemu to mówicie do Mnie:
Panie, Panie! - a jednak nie czynicie tego, co nakazuję? Pokażę wam, do kogo podobny jest ten, który przychodzi
do Mnie, słucha słów moich i wprowadza je w czyn. Podobny jest do człowieka, który budując dom zrobił
najpierw głęboki wykop i położył fundament na twardym gruncie. Gdy
przyszła ulewa, wezbrana rzeka spłynęła na ten dom, lecz nie mogła go
poruszyć, był bowiem mocno zbudowany. Kto zaś nie
wprowadza w czyn tego, co słyszy, podobny jest do człowieka, który
stawia swój dom na ziemi bez żadnego fundamentu: uderza weń fala, a on
zapada się natychmiast i ulega zniszczeniu bez reszty.
|