|
|
 |
A potem wyszedł i zobaczył celnika, imieniem Lewi, jak siedział
na cle. I rzekł do niego: Pójdź za Mną! A on,
zostawiwszy wszystko, wstał i poszedł za Nim.
W swym domu zaś przygotował Lewi wielką ucztę dla Niego. Był tam cały
tłum celników i innych, którzy razem z nimi zasiedli do stołu. Faryzeusze zaś oraz ich uczeni w Piśmie poczęli
szemrać, mówiąc do Jego uczniów: Dlaczego wy jecie i pijecie
z celnikami i grzesznikami? A Jezus odpowiadając im
rzekł: Lekarza potrzebują chorzy, a nie ci, którzy się dobrze czują. Nie przyszedłem, by nawoływać do pokuty
sprawiedliwych, lecz grzeszników. Oni zaś rzekli Mu
na to: Dlaczego uczniowie Jana poszczą często i odprawiają różne modły,
podobnie zresztą jak uczniowie faryzeuszów, a Twoi jedzą i piją? A Jezus odpowiedział im: Czy możecie nakazać gościom
weselnym, żeby pościli, gdy jeszcze jest wśród nich pan młody? Przyjdą dni, gdy pan młody będzie zabrany spośród
nich. Wtedy zaczną pościć. Powiedział im też
posługując się porównaniem: Nikt nie odcina części ubrania nowego i nie
przyszywa jej jako łaty do starego ubrania, bo przecież zmarnowałby
nowe ubranie. Zresztą nie zwykło się do starego ubrania przyszywać
części z ubrania nowego. Nikt też nie wlewa młodego
wina do starych bukłaków, bo przecież młode wino porozrywa stare
bukłaki: samo wtedy wyciecze, a bukłaki będą do wyrzucenia. Młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Nikt też po wypiciu starego wina nie żąda zaraz
młodego. Raczej powie: Stare jest lepsze
A pewnego szabatu, gdy prze- chodził pomiędzy zbożami, uczniowie
zrywali kłosy i wykruszając je rękoma, jedli [ziarna]. Wtedy niektórzy z faryzeuszy mówili: Dlaczego robicie
to, czego nie wolno robić w szabat? A Jezus
odpowiadając im rzekł: Czyż nie czytaliście o tym, co uczynił Dawid,
gdy był głodny? On sam i ci, którzy z nim byli? Jak
to wszedł do domu Bożego, wziął chleby pokładne, jadł je sam i dawał
tym, którzy z nim byli, te chleby, które wolno spożywać tylko kapłanom?
I powiedział im także: Syn Człowieczy jest Panem
nawet szabatu. W inny szabat wszedł również do
synagogi, żeby nauczać. A był tam człowiek z uschłą prawą ręką. Uczeni w Piśmie zaś i faryzeusze pilnowali Go, czy
przypadkiem nie będzie uzdrawiał w szabat. Mieliby wówczas o co Go
oskarżyć. Tymczasem On, rozpoznawszy ich myśli,
powiedział do człowieka z uschłą ręką: Wstań i przyjdź tu na środek. Podniósł się tedy i stanął [pośrodku]. A Jezus
powiedział do nich: Pytam was, co godzi się czynić w szabat: dobro czy
zło? Ocalić życie czy zgubić je? Potem,
rozejrzawszy się dokoła po wszystkich, powiedział do owego człowieka:
Wyciągnij rękę. Kiedy to uczynił, została przywrócona (władza] jego
ręce. A oni wpadli we wściekłość i zastanawiali się
między sobą, co by uczynić Jezusowi.
|