Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

A potem przyszedł do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał ich w szabat. I podziwiali wszyscy Jego naukę, bo towarzyszyło jej poczucie mocy. Był raz w synagodze człowiek mający ducha nieczystego, który wykrzykiwał donośnym głosem. Co Tobie do nas, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim jesteś, Święty Boży. A Jezus skarcił go mówiąc: Zamilcz i wyjdź z niego! Wtedy zły duch, powaliwszy go na ziemię, wyszedł z niego i nie wyrządził mu żadnej krzywdy. A wszystkich ogarnęło zdumienie i mówili między sobą: A cóż to za słowa, że z taką powagą i siłą wydaje nimi rozkazy złym duchom, i te wychodzą? I rozchodziła się wieść o Nim po całej okolicy. Tymczasem Jezus, opuściwszy synagogę, przyszedł do domu Szymona. A matka żony Szymona cierpiała wskutek wielkiej gorączki. Prosili Go więc o pomoc w jej sprawie. Wtedy On stanął nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała [uzdrowiona] i usługiwała im. A kiedy już słońce zaszło, wszyscy, którzy mieli cierpiących na jakieś dolegliwości, przyprowadzali ich do Niego. A On na każdego z osobna wkładał ręce i uzdrawiał ich. I z wielu wychodziły czarty krzycząc: Ty jesteś Synem Bożym! A On, karcąc ich, nie pozwalał im przyznawać się, iż wiedzą, że On jest Mesjaszem. A gdy nastał dzień, wyszedłszy udał się na miejsce odosobnione. Tymczasem tłumy szukały Go. I przyszli aż do Niego, i zatrzymywali Go, żeby nie odchodził od nich. A On im powiedział: Również i w innych miastach muszę głosić dobrą nowinę o królestwie Bożym. Po to przecież zostałem posłany. I nauczał po synagogach galilejskich.