Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

Wyszedłszy zaś, udał się według zwyczaju na Górę Oliwną, a za Nim poszli także Jego uczniowie. Gdy zaś przyszedł już na miejsce, powiedział do nich: Módlcie się, żebyście nie ulegli pokusie. Wtedy sam oddalił się od nich na rzut kamienia i upadłszy na kolana, modlił się mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, weź ode Mnie ten kielich, lecz niech się dzieje Twoja wola, nie moja. Wówczas ukazał się anioł z nieba i umacniał Go na duchu. A gdy tak zmagał się z samym sobą, jeszcze usilniej się modlił. I wystąpił na Jego ciało pot, który jak krople krwi spływał na ziemię. A potem wstał od modlitwy i przyszedł do swoich uczniów, którzy ze smutku posnęli. I powiedział im: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, żebyście nie ulegli pokusie. Pojmanie Gdy On jeszcze to mówił, oto nadszedł tłum, a z nim jeden z Dwunastu, zwany Judaszem; ten poprzedzał innych zbliżających się do Jezusa, żeby Go pocałować. A Jezus powiedział do niego: Judaszu, pocałunkiem zdradzasz Syna Człowieczego. Ci zaś, którzy byli koło Niego, widząc, na co się zanosi, zapytali: Panie, czy mamy chwycić za miecz? I jeden z nich uderzył sługę arcykapłana, odcinając mu prawe ucho. A Jezus rzekł na to: Dajcie spokój, dosyć! A potem dotknąwszy ucha, uzdrowił go. Do tych zaś, którzy przyszli, to znaczy do arcykapłanów, urzędników świątynnych i starszych ludu, powiedział: Jak do zbója wyszliście z mieczami i kijami? Gdy co dzień przebywałem wśród was w świątyni, nie podnosiliście na Mnie ręki. Teraz nadeszła jednak godzina wasza i [ujawniła się] moc ciemności. Potem pochwyciwszy Go zabrali i zaprowadzili do pałacu arcykapłana. Piotr szedł za Nim z daleka. Rozpaliwszy ognisko na środku dziedzińca, siedli wokoło. Wśród nich był także Piotr. Gdy go zobaczyła pewna służąca, jak ogrzewał się przy ogniu, przyjrzała mu się dokładnie i powiedziała: I ten był z Nim! Lecz on wyparł się, mówiąc: Kobieto, nie znam Go. Chwilę potem ktoś inny, spostrzegłszy go, powiedział: Ty też jesteś jednym z nich. Lecz Piotr odrzekł: Człowieku, nie jestem. Po upływie około godziny ktoś inny począł twierdzić: Rzeczywiście, ten też z Nim był, bo jest Galilejczykiem. Piotr zaś powiedział: Człowieku, nie wiem, co mówisz. I natychmiast, gdy on jeszcze to mówił, kur zapiał. A Pan odwróciwszy się popatrzył na Piotra. I przypomniał sobie Piotr słowa Pana, który powiedział: Dziś jeszcze, nim kur zapieje, wyprzesz się Mnie trzy razy. I wyszedłszy na zewnątrz, zapłakał gorzko. A ci, co Go pilnowali, wyśmiewali się z Niego i bili Go. A potem, zakrywszy Mu twarz, pytali Go: Prorokuj nam, kto Cię uderzył? Wiele też innych bluźnierstw wypowiadali przeciwko Niemu. Z nastaniem dnia zebrali się starsi ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i postawili Go przed swoim sądem. I powiedzieli: Jeżeli Ty jesteś Mesjaszem, to powiedz nam to. A On im odrzekł: Jeśli nawet wam powiem, nie uwierzycie Mi. Jeżeli zaś wam postawię pytanie, to Mi nie odpowiecie. Od tej chwili Syn Człowieczy będzie siedział po prawicy mocy Bożej. Na to zawołali wszyscy: Więc Ty jesteś Synem Bożym? On zaś odpowiedział: Sami mówicie, że jestem. A oni zawołali: Po cóż nam jeszcze jakiś dowód? Słyszeliśmy sami [zeznanie] z Jego własnych ust.