|
|
 |
Zapytali Go tedy: Nauczycielu, kiedy się to stanie, i co będzie
znakiem, że już się zaczyna? On zaś rzekł:
Uważajcie, żeby was ktoś nie uwiódł. Przyjdzie bowiem wielu (rzekomo)
w imię moje i będą mówić, że to Ja jestem i że czas już nadszedł. Nie
idźcie za nimi! Gdy usłyszycie odgłosy bitew
i przewrotów, nie bójcie się. Musi się to najpierw stać, ale jeszcze nie
zaraz będzie koniec. Mówił do nich wtedy:
Powstanie naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu. Będą się zdarzały trzęsienia ziemi, a w niektórych
okolicach zaraza i głód dotkliwy. Na niebie pojawią się przerażające
widma i cudowne znaki. Lecz jeszcze przedtem
wystąpią przeciwko wam, będą was prześladować, wydawać synagogom
i wtrącać do więzień, wodzić przed królów i namiestników z powodu mojego
imienia. Jednak to będzie o was [dobrze]
świadczyć. Postanówcie sobie też w waszych sercach
nie myśleć o tym, jak macie odpowiadać. To Ja
bowiem ześlę wam dar mowy i mądrość taką, że nie będą się mogli jej
oprzeć nawet wszyscy nieprzyjaciele wasi. Będą zaś
wydawać was w ręce nieprzyjaciół nawet wasi rodzice, bracia, krewni
i przyjaciele i niektórych spośród was pozbawią życia. Z powodu mojego imienia wszyscy będą was mieć
w nienawiści. Lecz nawet jeden włos z głowy waszej
nie przepadnie. Dzięki swej wytrwałości ocalicie
wasze dusze. A gdy będziecie widzieli, jak
Jerozolima jest otaczana przez wojsko, to wiedzcie, że bliskie jest już
jej zniszczenie. Wówczas ci, co są w Judei, niech
uciekają w góry; ci, co są wewnątrz [miasta], niech wyjdą na wieś, ci
zaś, co są na wsi, niech nie idą do wewnątrz [miasta]. Będą to bowiem dni pomsty, aby się wypełniło
wszystko, co jest napisane. Biada zaś brzemiennym
i karmiącym w dni owe. Nastanie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew
straszny [objawi się] przeciwko temu ludowi. I tak
będą padać od miecza i uprowadzą ich w niewolę po wszystkich narodach.
Jerozolimę zaś będą deptać poganie, dopóki nie przeminą czasy
pogańskie. Ukażą się też znaki na słońcu
i księżycu, i gwiazdach, ludzi zaś na ziemi ogarnie trwoga i bezwład
z powodu szumu morza i wód wzburzonych. Kiedy zaś
ludzie mdleć będą ze strachu i niepewności oczekiwania na to, co może
się jeszcze zdarzyć - bo przecież moce niebieskie będą poruszone - wtedy zobaczą Syna Człowieczego, przychodzącego na
obłoku z wielką potęgą i w chwale. A gdy to się
zacznie dziać, umocnijcie się i podnieście wasze głowy, bo zbliża się
wasze odkupienie. Powiedział im też taką oto
przypowieść: Popatrzcie na figi i na wszystkie inne drzewa. Gdy wypuszczają pączki, to widząc je poznajecie, że
już blisko jest lato. Tak też i wy: gdy
zobaczycie, jak się to wszystko zacznie dziać, wiedzcie, że już blisko
jest królestwo Boże. Zaprawdę mówię wam, nie
przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.
Uważajcie zatem na siebie! Niech serc waszych nie
obciąża ani obżarstwo, ani pijaństwo, ani [zbytnia] troska o to życie,
żeby nie spadł na was ów dzień niespodziewanie. Bo
uchwyci on jak w potrzask tych wszystkich, którzy żyją na tej ziemi. Czuwajcie tedy modląc się bez przerwy, żebyście mogli
uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem
Człowieczym. W tym czasie w ciągu dnia nauczał
w świątyni, a na noc wychodził i przebywał na górze zwanej Oliwną. A cały lud od samego rana zbierał się przy Nim, aby
Go słuchać w świątyni.
|