|
|
 |
A Piotr zapytał Go: Do nas tylko skierowałeś tę przypowieść czy
do wszystkich? Pan zaś odpowiedział: Jak ci się
wydaje, kto to jest ów wierny i roztropny szafarz, którego pan postawił
nad całą swoją rodziną, aby jej dostarczał pożywienia w czasie
wyznaczonym? Błogosławiony sługa, którego pan
przychodząc zastaje tak czyniącego. Zaprawdę mówię
wam, że odda mu władzę nad wszystkimi dobrami swoimi. Lecz jeśli sługa ów powie sobie: ''Pan mój jeszcze
długo nie wróci'' - i zacznie bić sługi i służebnice, jeść i pić,
i upijać się, to właśnie [pan] nadejdzie wtedy,
kiedy nie będzie się spodziewał ani nie będzie [nic] wiedział; każe go
wychłostać i wyznaczy mu miejsce między niewiernymi. Tego sługę, który poznał wolę pana, lecz niczego nie
przygotował i nie postępował zgodnie z jego wolą, ukarze bardzo surowo.
Ten zaś, kto nie znał [woli pana] i dopuszczał się
rzeczy godnych chłosty, będzie ukarany mniej surowo. Od każdego,
któremu wiele dano, wiele też będzie się wymagać; a jeszcze więcej
będzie się wymagać od tego, któremu wiele powierzono. Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i niczego więcej
nie pragnę, jak tego tylko, żeby ogień zapłonął. Mam być ochrzczony, lecz jakąż udrękę odczuwam, zanim
się to stanie! Czy myślicie, że przychodzę po to,
by ustanowić pokój na ziemi? O nie, mówię wam - raczej skłócenie. Od tego bowiem momentu, gdy będzie gdzie w domu
pięcioro, to troje zacznie występować przeciwko dwojgu, a dwóch
przeciwko trzem: Ojciec przeciwko synowi, syn
przeciwko ojcu, matka przeciwko córce, córka przeciwko matce, teściowa
przeciwko synowej, synowa przeciw teściowej.
A potem mówił do rzesz: Kiedy widzicie tworzącą się na zachodzie chmurę,
to zaraz mówicie: Będzie deszcz. I tak też bywa.
A kiedy wieje wiatr południowy, przepowiadacie: Będzie gorąco. I tak też
bywa. O, wy, obłudnicy! Umiecie prorokować
z wyglądu nieba i ziemi, a czemuż nie potraficie rozpoznać [znaczenia]
tego czasu? Czemuż to sami nie uznajecie tego, co
słuszne? Gdy z nieprzyjacielem twoim idziesz do
tego, który ma władzę, to choć już jesteś w drodze, jeszcze staraj się
dojść do zgody, żeby cię nie postawił przed sędzią, bo sędzia wyda cię
dozorcy, a dozorca zamknie cię w więzieniu.
A stamtąd, zapewniam cię, nie wyjdziesz, dopóki nie oddasz ostatniego
szelążka.
|