|
|
 |
Bracia, gdy przydarzy się komuś jakiś upadek, to wy, którzy
pozostajecie pod działaniem Ducha [Świętego], w duchu łagodności
zechciejcie sprowadzić takiego na właściwą drogę. Niech każdy jednak
uważa, żeby i sam nie uległ pokusie. Jedni drugich
ciężary noście, bo tak postępując wypełnicie nakazy Chrystusa. Jeżeli ktoś sądzi, że jest kimś [niezwykłym], podczas
gdy w rzeczywistości jest niczym, to oszukuje siebie samego. Niech każdy bada własne postępowanie; jeśli znajdzie
jakiś powód do chluby, to tylko wobec siebie samego, a nie wobec
drugich. Każdy bowiem poniesie [kiedyś] własny
ciężar. Ten, kto naucza, ma prawo uczestniczyć
w dobrach materialnych swoich uczniów. Nie łudźcie
się: Bóg nie pozwoli, by z Niego szydzono. Co człowiek sobie zasieje,
to też będzie zbierał. Kto sieje to, co odpowiada
pożądliwościom jego ciała, temu pożądliwości zgotują żniwo w postaci
śmierci. Lecz jeśli będzie siał to, co podoba się Duchowi [Świętemu],
w czasie żniwa Duch da mu w nagrodę życie wieczne. Nie
ustawajmy w czynieniu dobra, jeżeli bowiem nie zaniechamy naszych
trudów, to gdy nadejdzie czas żniwa, będziemy zbierali plony. Tak więc póki jeszcze mamy czas, czyńmy dobrze
wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.
A teraz przypatrzcie się, jakie to wielkie litery kreślę sam
własnoręcznie ze względu na was! [Jeszcze raz
powtarzam:] o ludzkie względy jedynie zabiegają ci, którzy pragną was
nakłonić do obrzezania. Ostatecznie zaś chodzi im o to, żeby uniknąć
prześladowań z powodu krzyża Chrystusowego. Tymczasem ludzie, którzy poddają się obrzezaniu, sami
nie przestrzegają Prawa. O wasze obrzezanie zaś zabiegają tylko
dlatego, żeby mogli się chełpić przed innymi, że tak oto naznaczyli
wasze ciała. Lecz ja nie pragnę się chlubić niczym
poza krzyżem Pana naszego Jezusa Chrystusa. Na Jego krzyżu świat został
ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Nie ma
bowiem żadnego znaczenia to, czy się jest obrzezanym, czy nie. Ważne
jest jedynie to, żeby być nowym stworzeniem. Na
wszystkich tych, którzy będą się trzymać powyższego stwierdzenia - na
nich i na całego Izraela Bożego - niech zstąpi pokój i miłosierdzie. Niech mi już na przyszłość nikt nie wyrządza żadnych
przykrości: przecież na ciele moim noszę blizny [i one najlepiej
świadczą o moim przynależeniu do] Jezusa. Łaska
Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia!
Amen.
|