|
|
 |
To prawda, że kiedyś nie znając Boga, służyliście bogom, których
w rzeczywistości wcale nie ma. Ale teraz, kiedy już
znacie Boga - lub raczej : kiedy Bóg już poznał was - to jakże możecie
znów powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, żeby na nowo
popaść w ich niewolę? Przywiązujecie tak wielką
wagę do niektórych dni, miesięcy, pewnych pór roku lub całych lat. Obawiam się, czy aby nie na próżno trudziłem się dla
was. Bracia, proszę was, bądźcie tacy jak ja, bo ja
stałem się taki jak wy. Nie wyrządziliście mi żadnej krzywdy. Pamiętacie przecież, jak po raz pierwszy zjawiłem się
wśród was, by głosić Dobrą Nowinę. Byłem wtedy chory. Ale wy, mimo próby, na jaką byliście narażeni wskutek
niedomagań mojego ciała, nie wzgardziliście mną ani nie odrzuciliście
mnie, lecz przeciwnie, przyjęliście mnie jak anioła Bożego albo jak
samego Jezusa Chrystusa. Byliście przecież tacy
szczęśliwi! Gdzież się podziało to wasze szczęście? Byliście przecież
gotowi - mówię to z całą świadomością - wyłupić sobie, jeśliby to było
możliwe, własne oczy i oddać je mnie. Czyż obecnie
stałem się waszym wrogiem przez to, że mówię wam prawdę? Ludzie, którzy próbują przeciągnąć was na swoją
stronę, nie czynią tego z czystych pobudek. Pragną wprowadzić rozdźwięk
między mną a wami po to, żebyście poszli za nimi. Otóż byłoby dobrze, gdybym mógł odczuwać wasze
szlachetne przywiązanie do mnie zawsze, a nie tylko, gdy wśród was
przebywam. Dzieci moje! Oto ponownie rodzę was
w bólach tak, byście w końcu ukazali kształty Chrystusa. O, jak bardzo chciałbym być teraz wsród was
i przemawiać do was całkiem innym głosem! Jestem naprawdę zaniepokojony
o was. Powiedzcie mi, wy, którzy chcecie znów poddać
się Prawu: czy wy nie rozumiecie tego, co mówi Prawo? Otóż Prawo mówi [między innymi], że Abraham miał dwu
synów: jednego matką była niewolnica, drugiego - kobieta wolna. Ten, którego matką była niewolnica, przyszedł na świat
w sposób cielesny, ten zaś, którego matką była kobieta wolna, narodził
się na mocy obietnicy [Bożej]. Historia tych
narodzin posiada również głębszy sens: Dwie kobiety Synaj - to góra w Arabii; jej odpowiednikiem jest
dzisiejsza Jerozolima, pozostająca razem ze swymi dziećmi w niewoli. Natomiast Jerozolima niebieska jest wolna i to ją
właśnie mamy za naszą matkę. Napisane jest bowiem:
Raduj się; niewiasto niepłodna, któraś nigdy nie miała potomstwa; wołaj
ze szczęścia ty, któraś nigdy nie zaznała bólów rodzenia. Bo niezamężna
więcej będzie mieć dzieci niż ta, która posiada małżonka. Otóż to wy, bracia, jesteście zrodzeni wskutek
obietnicy, zupełnie tak jak Izaak. I podobnie jak
kiedyś ten, który przyszedł na świat w sposób cielesny, prześladował
tego, który się urodził według Ducha Bożego, tak też i teraz. Lecz oto, co mówi Pismo: Wyrzuć niewolnicę i jej syna,
bo dziecko niewolnicy nie może mieć udziału w dobrach ojcowskich razem
z synem wolnej. Pamiętajcie więc, bracia: nie
jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej !
|