Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

To prawda, że kiedyś nie znając Boga, służyliście bogom, których w rzeczywistości wcale nie ma. Ale teraz, kiedy już znacie Boga - lub raczej : kiedy Bóg już poznał was - to jakże możecie znów powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, żeby na nowo popaść w ich niewolę? Przywiązujecie tak wielką wagę do niektórych dni, miesięcy, pewnych pór roku lub całych lat. Obawiam się, czy aby nie na próżno trudziłem się dla was. Bracia, proszę was, bądźcie tacy jak ja, bo ja stałem się taki jak wy. Nie wyrządziliście mi żadnej krzywdy. Pamiętacie przecież, jak po raz pierwszy zjawiłem się wśród was, by głosić Dobrą Nowinę. Byłem wtedy chory. Ale wy, mimo próby, na jaką byliście narażeni wskutek niedomagań mojego ciała, nie wzgardziliście mną ani nie odrzuciliście mnie, lecz przeciwnie, przyjęliście mnie jak anioła Bożego albo jak samego Jezusa Chrystusa. Byliście przecież tacy szczęśliwi! Gdzież się podziało to wasze szczęście? Byliście przecież gotowi - mówię to z całą świadomością - wyłupić sobie, jeśliby to było możliwe, własne oczy i oddać je mnie. Czyż obecnie stałem się waszym wrogiem przez to, że mówię wam prawdę? Ludzie, którzy próbują przeciągnąć was na swoją stronę, nie czynią tego z czystych pobudek. Pragną wprowadzić rozdźwięk między mną a wami po to, żebyście poszli za nimi. Otóż byłoby dobrze, gdybym mógł odczuwać wasze szlachetne przywiązanie do mnie zawsze, a nie tylko, gdy wśród was przebywam. Dzieci moje! Oto ponownie rodzę was w bólach tak, byście w końcu ukazali kształty Chrystusa. O, jak bardzo chciałbym być teraz wsród was i przemawiać do was całkiem innym głosem! Jestem naprawdę zaniepokojony o was. Powiedzcie mi, wy, którzy chcecie znów poddać się Prawu: czy wy nie rozumiecie tego, co mówi Prawo? Otóż Prawo mówi [między innymi], że Abraham miał dwu synów: jednego matką była niewolnica, drugiego - kobieta wolna. Ten, którego matką była niewolnica, przyszedł na świat w sposób cielesny, ten zaś, którego matką była kobieta wolna, narodził się na mocy obietnicy [Bożej]. Historia tych narodzin posiada również głębszy sens: Dwie kobiety Synaj - to góra w Arabii; jej odpowiednikiem jest dzisiejsza Jerozolima, pozostająca razem ze swymi dziećmi w niewoli. Natomiast Jerozolima niebieska jest wolna i to ją właśnie mamy za naszą matkę. Napisane jest bowiem: Raduj się; niewiasto niepłodna, któraś nigdy nie miała potomstwa; wołaj ze szczęścia ty, któraś nigdy nie zaznała bólów rodzenia. Bo niezamężna więcej będzie mieć dzieci niż ta, która posiada małżonka. Otóż to wy, bracia, jesteście zrodzeni wskutek obietnicy, zupełnie tak jak Izaak. I podobnie jak kiedyś ten, który przyszedł na świat w sposób cielesny, prześladował tego, który się urodził według Ducha Bożego, tak też i teraz. Lecz oto, co mówi Pismo: Wyrzuć niewolnicę i jej syna, bo dziecko niewolnicy nie może mieć udziału w dobrach ojcowskich razem z synem wolnej. Pamiętajcie więc, bracia: nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej !