|
|
 |
Czyż wobec tego Prawo sprzeciwia się obietnicom? Ależ nie! Gdyby
zostało dane Prawo, które byłoby w stanie dać życie [wieczne], to
człowiek rzeczywiście dostępowałby usprawiedliwienia przez Prawo. Lecz Pismo wyraźnie mówi, że cała ludzkość znajduje
się pod władzą grzechu, aby obietnica objęła swym zasięgiem, dzięki
wierze w Jezusa Chrystusa, wszystkich, którzy mają wiarę. Do czasu przyjścia wiary byliśmy trzymani w więzach
pod strażą Prawa, oczekując na objawienie się owej wiary. Tak więc Prawo było naszym wychowawcą aż do przyjścia
Chrystusa, abyśmy dostąpili usprawiedliwienia przez wiarę. Teraz jednak, gdy nadszedł czas wiary, nie pozostajemy
już pod władzą wychowawcy. Wszyscy zaś jesteście
przez wiarę synami Bożymi dzięki waszemu zjednoczeniu z Jezusem
Chrystusem. Wszyscy bowiem zostaliście ochrzczeni,
aby wejść w jedność z Chrystusem i przyoblec się niejako w Chrystusa.
Nie ma już podziału ludzi na Żydów i nie A jeśli przynależycie do Chrystusa, to jesteście
potomkami Abrahama i właśnie wy dostaniecie w dziedzictwie to, co [Bóg]
przyobiecał [Abrahamowi].
Pragnę wam przypomnieć jeszcze i to, że dopóki ten, który ma coś
odziedziczyć, jest jeszcze dzieckiem, nie różni się od niewolnika,
chociaż jest już właścicielem wszystkiego. Pozostaje
jednak, aż do czasu ustanowionego przez ojca, pod władzą tych, którzy
się nim opiekują i zarządzają jego majątkiem. I my
również, jak długo byliśmy dziećmi, pozostawaliśmy w więzach żywiołów
tego świata. Lecz kiedy nadeszła [z dawna określona]
pełnia czasu, posłał Bóg Syna swego - który narodził się z niewiasty
i był poddany przepisom Prawa [żydowskiego] - po to,
aby uwolnił tych wszystkich, którzy podlegali Prawu, i abyśmy mogli
stać się w ten sposób przybranymi dziećmi Boga. A na
dowód tego, żeście dziećmi Boga, sprawił Bóg, że w naszych sercach
zamieszkał Duch Jego Syna, Duch, który woła: Abba, to znaczy: Ojcze! Tak więc nie jesteśmy już niewolnikami, lecz synami,
a jeżeli jesteśmy synami - to dziedziczymy również dobra, które Bóg
zechciał dla nas przeznaczyć.
|