Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

O nierozumni Galaci! A któż was tak omamił, was, przed których oczyma ukazano przecież obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Chciałbym, żebyście mi odpowiedzieli tylko na jedno: W jaki to sposób otrzymaliście Ducha [Bożego]: przez wypełnianie nakazów Prawa czy przez to, że daliście posłuch wierze? Czy jesteście aż tak nierozumni, że rozpocząwszy już [nowe życie] przez Ducha Bożego, chcecie teraz kończyć [je] poleganiem na własnym ciele? Czy wszystko to zostało wam dane na próżno? A byłoby rzeczywiście na próżno [gdybyście znów do ciała wrócili]. Kiedy Bóg zsyła na was swego Ducha i dokonuje na waszych oczach cudów, czy sprawia to dlatego, że wypełniacie nakazy Prawa, czy też dlatego, że idziecie za głosem Ewangelii? Tak też i Abraham uwierzył Bogu i dlatego został uznany za sprawiedliwego. Musicie więc wiedzieć, że potomkami Abrahama są ci, którzy mają wiarę. I dlatego Pismo widząc naprzód, że Bóg będzie czynił pogan sprawiedliwymi na mocy ich wiary, mówi o Abrahamie: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. I dlatego wszyscy, którzy trwają w wierze, uczestniczą w błogosławieństwie danym Abrahamowi za to, że uwierzył. Natomiast przekleństwo ciąży na tych wszystkich, którzy pokładają nadzieję w uczynkach dokonanych według nakazów Prawa. Jest bowiem napisane: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wszystkiego, co nakazuje Księga Prawa. To zaś, że nikt nie może uchodzić w oczach Boga za sprawiedliwego na mocy Prawa, wynika [z Pisma, które mówi], że sprawiedliwy będzie żyć dzięki wierze. Tymczasem Prawo nie opiera się na wierze, skoro [jest w nim powiedziane, że] kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Lecz Chrystus wyzwolił nas z tego przekleństwa Prawa, sam stając się dla naszego dobra przekleństwem, zgodnie z tym, co napisane: Przeklęty każdy, kto zawisł na drzewie. W ten sposób błogosławieństwo przyrzeczone przez Boga Abrahamowi za pośrednictwem Jezusa Chrystusa zstąpiło na pogan, a my wszyscy dzięki wierze otrzymaliśmy obietnicę Ducha [Świętego]. Bracia, posłużę się przykładem zaczerpniętym z życia ludzkiego. Jeżeli jakiś człowiek pozostawia testament sporządzony zgodnie z przepisami, to nikt nie może [owego testamentu] ani obalić, ani zmienić. Otóż Bóg dał pewne obietnice Abrahamowi i jego potomstwu. Pismo nie mówi ,,o potomkach'' [Abrahama] - tak jakby chodziło o wiele osób - lecz o jednym potomku, wskazując przez to wyraźnie na jedną osobę, to jest na Chrystusa. Otóż pragnę wam przypomnieć, że testamentu, ustanowionego przez Boga, Prawo ogłoszone czterysta trzydzieści lat później nie mogło obalić; nie mogło też unieważnić obietnic związanych z owym testamentem. Jeżeli bowiem ktoś staje się dziedzicem na mocy Prawa, to tym samym nie jest nim z racji obietnic. Otóż Abrahamowi okazał Bóg swoją łaskawość poprzez obietnice. Wobec tego po co w ogóle Prawo? Otóż zostało ono dane po to, by człowiek poznał, co jest wykroczeniem. Miało ono trwać do czasu przyjścia Potomka [Abrahama], to jest do chwili spełnienia się obietnic. Zostało ogłoszone przy współudziale aniołów i poprzez człowieka który służył za pośrednika. W przypadku jednak, gdy chodzi o jedną osobę, pośrednik nie jest potrzebny. Otóż Bóg jest właśnie jeden.