Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

W tym samym czasie rozpoczęło się krwawe prześladowanie chrześcijan w Jerozolimie. Wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozbiegli się po różnych zakątkach Judei i Samarii. Pobożni zaś chrześcijanie, ubolewając bardzo, pochowali Szczepana. A Szaweł dokładał wszelkich starań, by zniszczyć Kościół: wpadał znienacka do domów, porywał mężczyzn i kobiety i wtrącał ich do więzienia. Ci zaś, którzy się rozproszyli, głosili słowo przechodząc z miejsca na miejsce. [Tak na przykład] Filip przybył do Samarii i tam głosił Chrystusa. Słuchały go w skupieniu tłumy ludzi, ponieważ widziano znaki, które czynił. Wielu bowiem opętanych z krzykiem opuszczały złe duchy, wielu też sparaliżowanych i chromych odzyskiwało zdrowie, tak iż wkrótce zapanowała w tym mieście wielka radość. A pewien człowiek, imieniem Szymon, zajmujący się jeszcze do niedawna czarami, wprawiał w zdumienie prosty lud Samarii, twierdząc, że ma do spełnienia jakieś niezwykłe posłannictwo. Poważali go wszyscy, od najmłodszych do najstarszych, mówiąc: Człowiek ten to zaiste wielka potęga Boża. Darzono go zaś tak wielkim szacunkiem dlatego, że już od dość długiego czasu zadziwiał ich swoimi sztuczkami. Lecz skoro tylko trafiła im do przekonania głoszona przez Filipa nauka o królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, zarówno mężczyźni, jak i kobiety zaczęli przyjmować chrzest. Uwierzył w końcu sam Szymon i przyjąwszy chrzest towarzyszył wszędzie Filipowi, i zdumienie go ogarniało na widok rozlicznych cudów i znaków. A kiedy przebywający w Jerozolimie apostołowie dowiedzieli się, że Samaria przyjmuje słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana. Ci zaś przybywszy tam modlili się, by i na nich zechciał zstąpić Duch Święty. Bo dotychczas jeszcze na żadnego z nich nie zstąpił Duch Święty. Byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. [Piotr i Jan] wkładali tedy na nich ręce, a oni w ten sposób otrzymywali Ducha Świętego. A kiedy Szymon zobaczył, że przez włożenie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pewną sumę pieniędzy i powiedział: Dajcie i mnie taką władzę, ażeby każdy, na kogo włożę ręce, mógł otrzymać Ducha Świętego. Lecz Piotr odpowiedział mu: Obyś przepadł razem z twoimi pieniędzmi, jeśli sądzisz, że dar Boży można kupić za pieniądze. Nie masz nic wspólnego z tym dziełem, bo twoje serce nie jest otwarte wobec Boga! Porzuć więc twoje niecne zamiary i proś Pana, a może ci przebaczy to, że w ogóle miałeś takie myśli. Widzę bowiem, jesteś pełen gorzkiej nieprawości i cały pozostajesz w grzechach. Powiedział tedy Szymon: Proście sami Pana, aby mnie nie spotkało nic z tego, o czym mówiliście przed chwilą. Złożywszy w ten sposób [apostolskie] świadectwo i ogłosiwszy słowo Pana, ruszyli w drogę powrotną do Jerozolimy. Po drodze głosili Ewangelię w wielu wioskach Samarii.