Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

Potem opuścił [Paweł] Ateny i przybył do Koryntu, gdzie spotkał pewnego Żyda, imieniem Akwila. Pochodził on z Pontu i razem ze swą małżonką Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ cesarz Klaudiusz wypędził z Rzymu wszystkich Żydów. Odwiedził ich kiedyś Paweł, a ponieważ nieobce mu było rzemiosło, z którego oni żyli - zajmowali się wyrobem namiotów - zamieszkał u nich i razem pracowali. A w każdy szabat udawał się [Paweł] na dysputy do synagogi i starał się przekonać o słuszności swojej nauki tak Żydów, jak i Greków. Kiedy zaś Sylas i Tymoteusz przybyli z Macedonii, Paweł poświęcił się już wyłącznie nauczaniu, wykazując Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. Ponieważ jednak ciągle odrzucali jego naukę i bluźnili, otrząsnął swoje szaty i powiedział do nich: Krew wasza na wasze głowy. Ja nie odpowiadam za to. Od tej chwili idę do pogan. I odszedł stamtąd, udając się do domu pewnego bogobojnego, imieniem Tycjusz Justus, którego dom znajdował się tuż obok synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, wraz z całym swoim domem uwierzył w Pana, wielu również spośród tych, którzy słuchali Pawła w Koryncie, przyjęło wiarę i chrzest. A w nocy miał Paweł widzenie Pana, który mu tak powiedział: Przestań się już lękać, nauczaj dalej, nie milknij. Ja jestem z tobą i nikt nie podniesie na ciebie ręki, żeby cię skrzywdzić. Mam bowiem wielu swoich w tym mieście. Pozostał tedy [Paweł] i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy zaś Gallio został prokonsulem Achai, zmówili się Żydzi przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. I powiedzieli: Człowiek ten namawia wszystkich, żeby czcili Boga niezgodnie z Prawem. Gdy Paweł miał już rozpocząć swoje przemówienie, Gallio zwrócił się do Żydów w te słowa: Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo wykroczenie, z pewnością zająłbym się wami, Żydzi, jak należy. Ponieważ jednak toczy się tu spór o słowa i nazwy oraz o wasze Prawo, sami rozpatrzcie sobie tę sprawę. Ja nie chcę być w tym waszym sędzią. I wypędził ich z sądu. Wtedy wszyscy pochwycili Sostenesa, przełożonego synagogi, i poczęli znieważać go na oczach sądu. Lecz Gallio wcale im tego nie zabraniał. A Paweł, pozostawszy jeszcze przez dłuższy czas [w Koryncie], pożegnał się potem z braćmi i popłynął do Syrii. Odpłynęli z nim również Pryscylla i Akwila. W Kenchrach [Paweł] ostrzygł sobie głowę, zgodnie ze złożonym ślubem. Kiedy przybyli do Efezu, zostawił ich, a sam udał się do synagogi, gdzie rozprawiał z Żydami. Nie zgodził się jednak, gdy go prosili, żeby pozostał dłużej, lecz żegnając się z nimi powiedział: Jeżeli taka będzie wola Boża, to jeszcze wrócę do was. I opuścił Efez. A po przybyciu do Cezarei udał się zaraz do Jerozolimy, gdzie tylko pozdrowił tamtejszy Kościół, i ruszył do Antiochii. Został tam jakiś czas, a potem pośpieszył w dalszą drogę, żeby obejść kolejno całą krainę Galatów i Frygię, umacniając wszędzie uczniów.