Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

Przeszli przez Amfipolis i Apolonię i dotarli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska. Zgodnie z utartym już zwyczajem przez trzy szabaty przychodził Paweł do owej synagogi i rozprawiał z Żydami. Opierając się na Piśmie usiłował im wyjaśnić i przekonać ich, że Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać i że Jezus, którego on im głosił, był właśnie owym Mesjaszem. Po pewnym czasie uwierzyło i przyłączyło się do Pawła i Sylasa trochę Żydów, dość duża liczba pobożnych Greków tudzież niemało co znaczniejszych kobiet. Lecz wtedy zawistni Żydzi pozbierali na rynku ludzi o bardzo złej sławie, zorganizowali sztuczne zbiegowisko, podburzyli całe miasto, prowadząc wielki tłum do domu Jazona, u którego poczęto szukać (apostołów), aby ich następnie oddać w ręce ludu. Ponieważ ich jednak nie znaleźli, wywlekli samego Jazona i niektórych braci przed politarchów, wołając: Oto ludzie, którzy sieją zamęt w całym świecie. Przyszli też i tutaj, a Jazon udzielił im schronienia. Wszyscy występują przeciwko zarządzeniom cesarza, twierdząc, że jest inny król i że nazywa się Jezus. W ten sposób zdołali podburzyć tłum i politarchów, którzy tego słuchali. Puścili jednak wszystkich, ograniczywszy się jedynie do wzięcia poręki od Jazona. Jeszcze tej samej nocy wysłali bracia Pawła i Sylasa do Berei. Skoro tylko tam przybyli, udali się do synagogi żydowskiej. Tamtejsi Żydzi byli życzliwsi od Tesaloniczan: okazali całą gotowość przyjęcia głoszonej im nauki i sami codziennie badali Pismo, pragnąc znaleźć potwierdzenie dla słów apostołów. Uwierzyło też wkrótce nie tylko wielu spośród owych Żydów, lecz także niemało co znaczniejszych kobiet greckich i mężczyzn. Lecz kiedy Żydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, że Paweł głosi słowo Boże w Berei, przybyli tam co prędzej i podburzywszy tłumy, znów doprowadzili do zamieszania. Wtedy bracia wyprawili Pawła w dalszą drogę, w kierunku morza, a tam pozostał tylko Sylas i Tymoteusz. Ci zaś, którzy towarzyszyli Pawłowi, odprowadzili go aż do Aten i sami powrócili. Przez nich też Sylas i Tymoteusz otrzymali polecenie, aby czym prędzej przybyli do Pawła.