Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

W Ikonium również weszli najpierw do synagogi żydowskiej i głosili swoją naukę, wskutek czego nawróciło się wielu Żydów i pogan. Lecz ci Żydzi, którzy trwali w niewierze, podburzyli pogan i usposobili ich wrogo do braci. Pozostali tam jednak dłuższy czas i odważnie głosili słowo Boże, pełni wiary w Pana, który znakami i cudami, dokonywanymi przez ich ręce, potwierdzał słowo swej łaski. Doszło w końcu do podziału wśród mieszkańców miasta: jedni trzymali stronę Żydów, a drudzy apostołów. Kiedy jednak ci dowiedzieli się, że ostatecznie zarówno poganie, jak Żydzi razem ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć czynnie, a potem ukamienować, uciekli stamtąd udając się do miast Likaonii, to znaczy do Listry i Derbe, i okolicznych miejscowości. I tam głosili Ewangelię. W Listrze mieszkał pewien człowiek cierpiący na bezwład nóg, kaleka od urodzenia, nigdy nie mający władzy chodzenia. Był on także wśród słuchających nauki Pawła. W pewnej chwili [Paweł] widząc, że człowiek ten posiada wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał donośnym głosem: Stań prosto na nogach! A on zerwał się natychmiast - i zaczął chodzić. Tłumy zaś, zobaczywszy, co uczynił Paweł, zaczęły wołać po likaońsku: Sami bogowie przybrali ludzkie ciała i zstąpili do nas. I uznali Barnabę za Zeusa, a Pawła za Hermesa, jako że on głównie przemawiał. A kapłan ze znajdującej się przed miastem świątyni Zeusa przyprowadził do bramy woły, przyniósł ze sobą wawrzynowe wieńce i razem z tłumem chciał na ich cześć złożyć ofiarę. Gdy apostołowie, Barnaba i Paweł, dowiedzieli się o tym, rozdarli szaty i rzucili się w środek tłumu krzycząc: Ludzie, co wy robicie? Przecież my jesteśmy podobnymi do was śmiertelnikami i tak jak wy podlegamy cierpieniom. My was właśnie nawołujemy, żebyście porzucili te marności i zwrócili się do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i wszystko, co się w nich znajduje. Kiedyś zezwalał On na to, że każdy naród kroczył własną drogą, ale czyniąc dobrze nie przestawał [Bóg] dawać świadectwa o sobie samym. On to zsyłał wam deszcz z nieba, wskutek czego mieliście urodzajne lata. On karmił was i napełniał radością wasze serca. Przemawiając w ten sposób zdołali jakoś powstrzymać tłumy od złożenia im ofiary. Tymczasem jednak nadciągnęli z Antiochii i Ikonium Żydzi, którzy podburzyli tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że już nie żyje. Lecz gdy go potem otoczyli uczniowie, podniósł się, wrócił do miasta, a następnego dnia udał się razem z Barnabą do Derbe, gdzie głosili przez jakiś czas Ewangelię, zyskując sobie wielu uczniów. Potem ruszyli w drogę powrotną przez Listrę i Ikonium do Antiochii, umacniając wszędzie serca uczniów i zachęcając do wytrwania w wierze, i tłumacząc, że droga do królestwa Bożego wiedzie poprzez wiele ucisków. W każdym Kościele, modląc się i poszcząc, ustanawiali również starszych, polecając ich równocześnie łaskawości Pana, w którego uwierzyli. Potem przeszli przez Pizydię i przybyli do Pamfilii, nauczali przez jakiś czas w Perge, przeszli do Attalii, a stąd odpłynęli do Antiochii, gdzie właśnie za łaską Bożą zostali powołani [przedtem] do dzieła, które dopiero co wypełnili. Kiedy po ich powrocie zebrała się cała tamtejsza gmina, opowiedzieli, ile to Bóg przez nich zdziałał i jak otworzył również dla pogan dostęp do wiary. I tak pozostali dość długo z uczniami.