Biblia Warszawsko Praska
Bp Kazimierza Romaniuka
Zmień konfigurację
Niektóre opcje:

  Bez polskich liter
  Fragmenty sklejone
  Przypisy
  Numery
    pogrubione
    w nawiasach
 Odnośniki w przypisach:
  pogrubione
  podkreślone
Strona główna

Opuściwszy Pafos, Paweł i jego towarzysze udali się do Perge w Pamfilii, a Jan [-Marek], odłączywszy się od nich, wrócił do Jerozolimy. Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej i tam - w pewien szabat - weszli do synagogi i usiedli. A gdy odczytali wyznaczony tekst z Prawa i Proroków, przełożeni synagogi zwrócili się do nich z prośbą: Bracia, jeśli macie zamiar przemawiać, powiedzcie coś krzepiącego ludowi. Wtedy wstał Paweł i dając ręką znak, że chce zabrać głos, rozpoczął tak: Izraelici oraz wy, którzy boicie się Boga, posłuchajcie. Bóg, który jest Bogiem tego ludu, Bóg Izraela, spośród innych narodów wybrał ojców naszych, darzył szczególną życzliwością lud na obczyźnie w ziemi egipskiej i wyprowadził go z niej mocnym ramieniem. Przez blisko czterdzieści lat znosił ich występki na pustyni, a potem, wyniszczywszy siedem szczepów kanaańskich, oddał ich ziemię ojcom naszym w dziedzictwo na okres mniej więcej czterystu pięćdziesięciu lat. Później, do czasów proroka Samuela dawał im sędziów. A potem, ponieważ domagali się króla, dał im Bóg, na lat czterdzieści, Saula, syna Kisza z pokolenia Beniamina. Gdy go jednak w końcu odrzucił, ustanowił im królem Dawida, o którym dał przedtem następujące świadectwo: Znalazłem Dawida, syna Jessego; jest to człowiek, który zna moje myśli i we wszystkim będzie wypełniał moją wolę. To właśnie z jego potomstwa, zgodnie z obietnicą, zesłał Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Lecz nim jeszcze On przyszedł, Jan głosił całemu ludowi izraelskiemu chrzest nawrócenia. Pod koniec zaś swego życia Jan mówił: Nie jestem tym, na którego czekacie. Przyjdzie On po mnie, a ja nie jestem godzien nawet rozwiązać rzemyka u sandałów Jego. Bracia, potomkowie Abrahama i wy wszyscy, obecni tu, którzy boicie się Boga! To nam zostało powierzone głoszenie nauki o tym zbawieniu. Mieszkańcy Jerozolimy oraz ich przełożeni nie chcieli Go uznać; potępili Go nawet wręcz, wypełniając w ten sposób słowa proroków, odczytywane w każdy szabat. I choć nie znaleźli w Nim nic, co czyniłoby Go winnym śmierci, to jednak zażądali od Piłata, żeby Go zgładził. A gdy już uczynili z Nim wszystko, co było o Nim napisane, zdjęli Jego ciało z krzyża i złożyli w grobie. Lecz Bóg z martwych wskrzesił Go. Ukazywał się później przez wiele dni tym, którzy odbywali wspólną z Nim podróż z Galilei do Jerozolimy, a teraz wydają o Nim świadectwo przed ludem. To my właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy, jaką otrzymali ojcowie; [to my oznajmiamy wam], że Bóg na nas jako ich potomkach spełnił tę obietnicę z martwych wskrzeszając Jezusa. Tak też jest napisane w Psalmie drugim który mówi: Ty jesteś moim Synem. Ja dziś zrodziłem Ciebie. To zaś, że Go z martwych wskrzesił, aby już nigdy nie miał ulec rozkładowi, zapowiedział w ten sposób: Wypełnię wierne, święte sprawy Dawida. A gdzie indziej mówi: Nie dozwolisz, aby Twój Święty uległ skażeniu. Wiadomo jednak, że Dawid, dokonawszy rzeczy chwalebnych, ale tylko za życia jednego pokolenia, zmarł zgodnie z wolą Bożą i został złożony u boku swoich przodków, i uległ skażeniu. Natomiast nie uległ zniszczeniu Ten, którego Bóg z martwych wskrzesił. Wiedzcie tedy, bracia, że zwiastuję wam odpuszczenie grzechów przez Niego. Każdy, kto uwierzy, będzie przez Niego uwolniony od wszystkich [grzechów], z których wy nie mogliście być usprawiedliwieni przez Prawo Mojżeszowe. Uważajcie więc, żeby nie wypełniły się na was słowa proroków: Przypatrzcie się wy, szydercy; niech was ogarnie zdumienie, a potem odejdźcie! Dokonuje się bowiem na waszych oczach dzieło, w którego rzeczywistość nie uwierzylibyście, gdyby wam ktoś o nim mówił. Kiedy opuszczali synagogę, proszono ich, żeby w następny szabat mówili im w dalszym ciągu o tych samych sprawach. Gdy zebrani rozchodzili się już, wielu Żydów, bogobojnych i prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie w ich drodze. A oni zachęcali wszystkich do wytrwania w łasce Bożej. W następny zaś szabat zebrało się już prawie całe miasto, żeby słuchać słowa Bożego. Kiedy Żydzi zobaczyli owe wielkie tłumy ludzi, zapłonęli zazdrością i bluźniąc poczęli występować przeciwko temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli im z całą otwartością: Wypadało głosić słowo Boże najpierw wam, ponieważ jednak odrzucacie je i sami uważacie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem powiedział nam Pan:Ustanowiłem Cię światłem dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Słysząc te słowa poganie radowali się bardzo i wysławiali słowo Pańskie. A wszyscy, którzy według przeznaczenia mieli osiągnąć życie wieczne, uwierzyli. Słowo zaś Pańskie rozchodziło się coraz bardziej po całym świecie. Lecz Żydzi, podburzając pobożne i cieszące się dużymi wpływami niewiasty oraz znaczniejszych obywateli, rozpętali nienawiść przeciwko Pawłowi i Barnabie i w końcu wyrzucili ich ze swoich okolic. Otrząsnąwszy tedy pył z nóg przyszli do Ikonium. Uczniowie zaś pełni byli radości i Ducha Świętego.