|
Wstęp do Ewangelii według św. Mateusza Tradycja wczesnochrześcijańska, której świadectwa najstarsze sięgają czasów Papiasza żyjącego na przełomie pierwszego i drugiego stulecia, przypisuje autorstwo pierwszej Ewangelii Mateuszowi jednemu z dwunastu apostołów i choć Papiasz mówi jedynie o pouczeniach Jezusa spisanych w języku hebrajskim przez Mateusza, to jednak wiadomo, że nie wyklucza on z Mateuszowego dzieła również relacji o czynach Jezusa, wzmianka zaś w języku hebrajskim zdaje się nie kolidować z dość powszechnym dziś przekonaniem - bazującym zresztą na Dz 21, 40 oraz na dokumentach qumrańskich - że Ewangelia Mateusza była pierwotnie zredagowana po aramejsku. Oryginał aramejski musiał jednak zaginąć dość wcześnie, skoro Ojcowie Kościoła z drugiego wieku po Chrystusie znają już tylko grecki przekład Ewangelii Mateusza lub mówiąc dokładniej: grecką parafrazę aramejskiego tekstu pierwszej Ewangelii. Ewangelia Mateusza umieszczana jest przez najstarszą tradycję na pierwszym miejscu, czyli także przed Ewangelią Marka, która została zredagowana po śmierci Piotra. Można utrzymywać ponadto, że w owych najstarszych świadectwach patrystycznych chodzi o wersję aramejską Ewangelii Mateusza. Istnieją więc pewne dane, by przypuszczać, że aramejska Ewangelia Mateusza powstała przed r. 64. Trudniej określić, nawet w przybliżeniu, dolną granicę czasu jej powstawania. Dość wyraźnie uwydatniana świadomość odrębności Kościoła od Synagogi, pewien rozwój chrześcijaństwa, obejmującego swym zasięgiem już nie tylko Żydów, ale i pogan, skłania do przyznania racji Ireneuszowi, według którego Ewangelia powstała podczas apostolskiej działalności Piotra i Pawła, czyli w latach 50-60. Grecka wersja Ewangelii Mateusza zdradza w wielu punktach zależność od Ewangelii Marka, która powstała - jak już wspominaliśmy - po śmierci Piotra, tj. po r. 64. Pewne kryteria natury wewnętrznej - aluzja do zburzenia Jerozolimy w r. 70 (22, 67), wrogość Żydów wobec Jezusa, szczególnie widoczna po zburzeniu, Świętego Miasta, o czym mówią nawet świadectwa poza biblijne, wpływy faryzeuszy na czynniki rządzące narodem itp. - wskazują na to, że parafrazy greckiej dokonano w latach 70-80. Ewangelia była pisana z myślą przede wszystkim o Żydach lub o chrześcijanach nawróconych z judaizmu, o czym mówią liczne świadectwa pozabiblijne (np. Ireneusz, Orygenes) i co wynika: 1. z faktu, że Ewangelista zakłada u czytelników znajomość zwyczajów żydowskich, których znaczenia z zasady nie wyjaśnia (np. obmywanie rąk -15,2; zajmowanie pierwszych miejsc przez faryzeuszy na uczcie - 23,6; płacenie dziesięciny - 23,23; rozróżnianie przykazań małych i dużych - 5,19; noszenie filakterii - 23,5 itp.); 2. z semityzmów, w które obfituje, styl i terminologia tej Ewangelii (paralelizmy, powtórzenia tych samych formuł, inkluzje, częste posługiwanie się liczbami o wymowie symbolicznej - zwłaszcza liczbą 7; terminy: raka - 5,22; mamona - 6,24; wyrażenia: związywać i rozwiązywać -16,19; 18,18; ciało i krew - 16,17; ciemności zewnętrzne - 8,12 itp. ). Trudno rozstrzygnąć, czy Ewangelia Mateusza w formie dziś nam znanej zrodziła się z katechetyczno-moralizatorskich, czy raczej liturgicznych lub polemicznych potrzeb pierwotnego Kościoła, natomiast nie ulega wątpliwości, że myśl przewodnia całej Ewangelii sprowadza się do tezy następującej: w osobie, w życiu, w czynach i w nauce Jezusa urzeczywistniły się wszystkie proroctwa mesjańskie Starego Testamentu. Jezus jest Mesjaszem, a założony przez Niego Kościół - to prawdziwe królestwo mesjańskie. Udowadniając z godną podziwu konsekwencją prawdziwość tej tezy, pokazuje Mateusz zaraz na wstępie, że Jezus jest potomkiem Abrahama i spadkobiercą Dawida. Jeśli pierwsza Ewangelia synoptyczna zyskała sobie miano bardziej teologicznej lub - jak uściślają inni - bardziej eklezjologicznej niż dwie pozostałe, to głównie dlatego, że Mateusz referując fakty z życia Jezusa dołącza do nich zazwyczaj ich teologiczną interpretację, u której podstaw można by się dopatrzyć, takiej oto myśli: Mesjasz realizujący swym życiem proroctwa starotestamentalne, nie znalazłszy posłuchu w narodzie wybranym, daje początek nowej społeczności, zwanej Kościołem lub Izraelem wedle ducha. Nie przywiązując wagi zasadniczej ani do chronologii, ani do szczegółów geograficzno-topograficznych, po przedstawieniu historii dziecięctwa Jezusa (rozdz. 1-2) i relacjach o przygotowaniu do publicznych wystąpień (rozdz. 3-4) naukę Jezusa zamyka Mateusz w pięciu wielkich mowach (Kazanie na Górze - rozdz. 5-7, mowa misyjna -10, 5-42, przypowieści - 13, 1-52, mowa do uczniów 18, 1-35 i mowa eschatologiczna - 24, 1-25, 46), przeplatając je relacjami o czynach Zbawiciela. |